Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 340/2016, Poniedziałek 5 grudnia 2016 r., Kryspina i Saby
Opublikowano
Przemyśl, Jarosław, Przeworsk, Lubaczów, Region
Świat na opak
W minionym tygodniu z głośnym hukiem wróciła na łamy polskiej prasy sprawa szczepionek. Głównie za sprawą śmierci półtorarocznego dziecka, którego rodzice postanowili je samodzielnie uodpornić na ospę. Uodpornienie się nie udało, pacjent zmarł. Okazało się jednak przy tym, że taka praktyka specjalnego zarażania ospą wietrzną własnych dzieci jest dość mocno rozpowszechniona, organizuje się nawet specjalne „ospa party”, na których dzieci w miłych warunkach mogą poczęstować się wirusem HHV-3.
Co prawda ospa wietrzna to nie to samo co ta czarna, ale dla umierającego na nią człowieka to właściwie bez znaczenia, na jaką ospę umiera, toteż rozumni ludzie (np. lekarze) zalecają szczepienia profilaktyczne u dzieci.
Ale jak wiadomo, społeczność antyszczepionkowców jest coraz mocniejsza i dziś już nikogo nie dziwią rodzice, którzy chcą brać zdrowie i życie swoich dzieci we własne ręce. Są na tyle pewni siebie i swych racji, że zaczynają być traktowani poważnie przez polityków, czego przykładem jest powstanie w Sejmie specjalnego zespołu ds. bezpieczeństwa programu szczepień ochronnych, który ma zbadać, jak to naprawdę z tymi szczepionkami jest. Zespół złożony z posłów Kukiz’15 zamierza zająć się m.in. „likwidacją sankcji związanych z rezygnacją ze szczepień”. A jak dodaje jego szef, czyli znany i lubiany parlamentarzysta Piotr Liroy-Marzec, potrzebna jest rozmowa o faktach, a nie wymysłach na temat szczepionek.
W pierwszej chwili można by nawet powiedzieć, że oto ustami popularnego „Scyzoryka” przemówił wreszcie narodowy rozsądek. Że lepiej rozmawiać, zamiast tylko wykrzykiwać swoje racje. 
Ale jak się głębiej zastanowić, to jednak jest to sytuacja dość dziwna, bo na czym miałoby tu polegać ustalenie wspólnego zdania? Czym miałby być kompromis między wiedzą naukową i ignorancją? Pół-wiedzą? Pół-mądrością? Dość przerażające jest, że sprawy poważne chcą brać w swoje ręce amatorzy, przekonani, że swoim zdrowym rozsądkiem rozsądzą każda sprawę. I oczywiście nie dotyczy to tylko szczepień, ale i wielu innych dziedzin naszego życia. Coraz więcej osób (niezależnie od poglądów politycznych) jest głęboko przeświadczonych, że jeśli o czymś przeczytali na Wikipedii albo w ulubionym tygodniku, to już się na tym znają, zaś zdanie prawdziwych autorytetów – jako mniej medialne – nikogo nie interesuje.

Powstaje zatem rzeczywistość, która przypomina średniowieczny „świat na opak”, w którym żak poucza profesora, pacjent instruuje medyka, a skazaniec komentuje system prawny. Tylko że w średniowieczu „świat na opak” był rodzajem chwilowej karnawałowej zabawy, zaś u nas staje się niestety normą.
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Kiko 109.173.223.7 29.03.2016

Widać, że informacje o tzw. antyszczepionkowcach czerpie pan z propagandy inspirowanej przez koncerny farmaceutyczne. Proszę przeczytać jakie są cele zespołu i stowarzyszenia STOP NOP. Po drugie nie ma dowodów, że dziecko brało udział w "ospa party", a nawet nie ma dowodów, że takie "imprezy" są organizowane przez polskich rodziców. Jako dziennikarz powinien pan dociekać jaka jest prawda. http://citizengo.org/pl/33513-petycja-o-bezpieczniejszy-kalendarz-szczepien-dla-dzieci

user
Florka 199.58.86.213 30.03.2016

Mądry artykuł. Mam wrażenie, że politycy poruszają tę kwestię tylko po to, aby zdobyć popularność wśród tej grupy, jednak sprawa skończy się tylko szumem, gdyż przede wszystkim liczy się nauka. A ona mówi jednoznacznie, że szczepienia są w społeczeństwie potrzebne. Ze swojej strony mogę polecić tę kampanię: http://zaszczepsiewiedza.pl/pytania-i-odpowiedzi/.

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę