Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Nurkowanie bezdechowe
Od dawna wiadomo, że Polacy są mocni. Na lądzie, w powietrzu i na wodzie. Pod wodą też. Tymczasem, bez specjalnego echa przeszedł sukces Mateusza Maliny. Polak przez 8 minut i 29 sekund pozostawał pod wodą, nurkując bez żadnego sprzętu. Nasz rodak, który jest mistrzem świata w pływaniu dynamicznym bez płetw, zajął w ten sposób trzecie miejsce na Mistrzostwach Fazza w Dubaju. Zawody te są organizowane dla podtrzymania pamięci o dawnych mieszkańcach krajów Zatoki Perskiej – poławiaczach pereł. Mohamed Bin Dalmouk – jeden z organizatorów mistrzostw – przypomina, że dawniej nurkowie schodzili pod wodę, przytrzymując kamień. Z takim balastem, bez sprzętu i okularów wypatrywali i wyławiali drogocenne klejnoty.
Teraz konkurencja polega na tym, by zejść pod wodę przy linie i jak najdłużej wstrzymać oddech. W zawodach brało udział 200 zawodników. Teoretycznie, po około 10 minutach takiego stanu, krew powinna przestać krążyć, a komórki mózgowe powoli obumierać. Ociera się to o śmierć kliniczną. Tymczasem poławiacze pereł w Polinezji potrafią wstrzymać oddech nawet na owe 10 minut. Nurkują na głębokość  około 30 metrów, by na dnie znaleźć perłę. Nożem odcinają od rafy koralowej muszlę, by wydobyć ją na powierzchnię. Czasami schodzą tak pod wodę kilkadziesiąt razy dziennie. Szansa, że w środku znajdzie się perła, jest jak jeden do tysiąca. Na szczęście przy nurkowaniu bezdechowym do zatrzymania krążenia prawie nigdy nie dochodzi. Nasz organizm dysponuje niezłym zapasem tlenu, a wytrenowany bezdech to jedynie brak wymiany gazowej z otoczeniem. Nurkowie twierdzą, że taki trening jest jak medytacja. Organizm trzeba opanować nie tylko od strony fizycznej, ale i psychicznej. Mateusz Malina już w wieku 16 lat wiedział, że nurkowanie będzie jego życiowa pasją. „Świat pod wodą jest zupełnie inny. Wszystkie problemy zostają daleko na powierzchni” – tłumaczył Polskiemu Radiu. Dzisiaj na powierzchni wiele się dzieje. Często tyle, że aż w głowie się kręci. W oficjalnej polityce drogocennych klejnotów nie widać. Więc chciałoby się zejść pod wodę i wstrzymać oddech. I przy okazji wyłowić  cudowną perłę, która odmieniłaby to, co dzieje się na powierzchni . Bo jedno jest pewne. W nurkowaniu bezdechowym na duże głębokości  Polacy są bezkonkurencyjni.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium