Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl, Region
Dziesięć lat później
Do niedawna uważałem, że dziesięć lat to niezbyt wielki przedział czasu: w życiu człowieka, w życiu publicznym, a tym bardziej życiu przyrody. Teraz jednak okazuje się, że w ciągu jednej dekady świat może zmienić się nie do poznania. Jeszcze dziesięć lat temu np. nie uwierzyłbym, że śnieg w marcu będzie budził tak duże emocje.
Dziesięć lat temu zima była zimą, przemyski stok pokrywała warstwa naturalnego puchu, a przestrogi na temat globalnego ocieplenia wydawały się fantastyką pseudonaukową. Dziś zmiany klimatu widać gołym okiem i trudno z tego powodu nie czuć niepokoju.

Dziś oglądam w telewizji polityków, którzy mówią o rzeczach, które 10 lat temu wydawałby się nierealne. Konflikt wokół nieopublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego narasta i nabrzmiewa. Telewizja państwowa pokazuje jakąś symulację rzeczywistości, politycy twierdzą, że jedne państwowe dokumenty nie są dokumentami, a z kolei jakieś inne papiery są.

Dziesięć lat temu zdawało się, że dobro państwa jest naczelną zasadą polityki, teraz już chyba nikt nie ma takich złudzeń, a sytuacja zgotowana nam przez polityków wydaje się abstrakcyjna nawet z perspektywy ubiegłomiesięcznej.

Słucham głosów w radio i telewizji i czasami mam wrażenie, że oglądam transmisję z odległej galaktyki. Są dwie strony i obie czują się ofiarami. Są ludzie, którzy mówią, że ich przeciwnicy polityczni szczują ich i hejtują, a sami jednocześnie dają upust swej pogardzie względem innych. Każde z nich ma rację, używa argumentów, w które wierzy i które przekonują jakąś grupę ludzi. 
Oglądam polityków i publicystów, którzy prezentują postawę wrogą i daleką od prób szukania kompromisu. A konflikt narasta i narasta.

Zastanawiam się, jak to możliwe, że nasz naród tak bardzo, tak szybko i tak mocno się podzielił. Nie widzę nawet wyjścia z takiej sytuacji. Kiedy 10 lat temu (sic!) Jarosław Kaczyński negocjował z Donaldem Tuskiem koalicję POPiS, otwierając przy tym kolejne butelki markowego wina, wydawało się, że tak wspomagane negocjacje nie mogą skończyć się fiaskiem. One nie tylko skończyły się katastrofą, ale zostawiły rozłam w Polakach, nakręcany coraz mocniej i bardziej.

Dziesięć lat temu wydawało się, że jesteśmy jednym narodem, zróżnicowanym, czasem irytującym, ale mającym wspólne pragnienie, by dogonić świat, by naszą wspólną przyszłość uczynić jak najlepszą. Teraz jesteśmy podzieleni jak nigdy, bez szans na kompromis. A kiedyś przecież zdolność do dogadania się była naszą najlepszą cechą.

Być może nieco idealizuję tamte czasy, ale wydaje mi się, że jeszcze nigdy za mego życia nie było wśród nas tyle nienawiści. Dlatego dość mocno obawiam się tego, co będzie za kolejne dziesięć lat.
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
mk 91.193.208.124 22.03.2016
Prapoczątkiem  tej sytuacji w Polsce jest postawa osobnika  z miasta Łodzi    , posłą   S. Niesiołowskiego . To on  w 1998   , w czasie jekiegoś przemarszu  wyzwał krzycząca do niego kobity  od k..  To on w bezczelny sposób  stwierdzić ,że ?" Kaczyński podpala  Polskę "  . Gdy tymczasem  tom on   w swych obydnych  , konfidenckich filmikach   nawołuje zżydziałą , zliberalizowanaą , pozbawionych  ludzkich wartości UE , do nałożenia  na Polskę sankcji gospodarczych . To kto podpala  własny kraj? .Przecież to ewidentna  konfidencka   , postawa  prostaka i jego  kompanów  z PO i jej  podbudówki Nowoczesnej  .. Proszę zauważyć ,że z jego obrzydliwych oczu  , płynie same zło   .Gdyby to jego zło miało postać smoły , to ten osobnik wręcz utonąłby  w jej otchłani . I kto tu jest protoplastą obecnej sytuacji?
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę