Życie Podkarpackie nr 38/2017 Życie Podkarpackie nr 38/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 268/2017, Poniedziałek 25 września 2017 r., Aurelii i Ładysława
Opublikowano
Znowu o naszej kondycji
Zadaję sobie czasem pytanie, czy jakiś temat realizowany w Życiu Podkarpackim może mnie jeszcze zaskoczyć. Odpowiedź najczęściej jest twierdząca. To mnie cieszy przy tematach łatwych, lekkich, przyjemnych i pożytecznych. Teksty dramatyczne rzadki włos na głowie jeżą i każą nieustannie weryfikować sądy na temat kondycji moralnej homo sapiens. W dzisiejszym wydaniu ŻP w egzystencjalną zadumę wbiły mnie dwa teksty, niby różne, a jednak dotyczące tego samego zjawiska.
Pierwszy odnosi się do brutalnego pobicia pod Centrum Kulturalnym w Przemyślu (str. 3). Trzech uczestników wieczoru szantowego zostało napadniętych właściwie w centrum miasta, o godzinie 22, a więc w większych aglomeracjach o poranku. Jeden z nich znalazł się w szpitalu z pękniętą czaszką i krwiakiem mózgu. Nieoficjalny powód pobicia: brak powodu. Drugi tekst opisuje sytuację maltretowania psa (str. 11). Podobnych zdarzeń pomieściliśmy w ŻP dziesiątki, o ile nie setki. Wszystko na nic. Nadal okrucieństwo niektórych właścicieli psów przechodzi ludzkie (a może nieludzkie) wyobrażenie. Tym razem łańcuch z obrożą zaciskał się na szyi czworonoga, bo właściciel zapomniał, że zwierzęta też rosną. W jednym i drugim przypadku koszmar i okrucieństwo.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Co myślisz o banerach antyaborcyjnych pojawiających się w przestrzeni miejskiej?
  • Są szokujące i takie powinny być reklamy prezentowane publicznie
  • Popieram ruch antyaborcyjny, ale takie wystawy powinny się pojawiać tylko w galerii
  • Tak wstrząsające reklamy nigdy nie powinny być eksponowane na ulicach
  • Nie mam zdania
nr 38/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium