Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 346/2016, Niedziela 11 grudnia 2016 r., Damazego i Waldemara
Opublikowano
Przemyśl
A osłona gdzie, panie redaktorze?
Sobotnie przedpołudnie. Przemyśl. Bezpośrednie okolice oddanej w ubiegłym tygodniu do użytku kładki pieszo-rowerowej. Piękny, jesienny dzień. Liście mienią się, złocą, czerwienią. Temperatura powietrza rozleniwia, rozmarza. Mieszczanie przechadzają się nowym traktem nad Sanem.
Niektórzy po kilka razy. Tam i z powrotem. Aby nasycić się nowością. Pan Piotr nie spaceruje, siedzi z kamratem na ławce. Kontempluje nowe dzieło architektoniczne. Mówię „dzień dobry” i chyżo pomykam swoim kursem. Nie narzucam się, o nie. Nagle pan Piotr wstaje i już wiem, jakiś problem go niesie w kierunku szanownego pana redaktora, czyli moim. – Zdróweczko, szanownemu panu redaktorowi – zagaduje pan Piotr. – Wybudować wybudowali, ale o osłonie nie pomyśleli. My, drogi panie, o srogich zimach i mrozach już zapomnieliśmy, ale one przyjdą, przyjdą – wieści pan Piotr. 

– A jak one już przyjdą, to potem kra będzie wielka. I jak te cieniutkie pylony wytrzymają uderzenie wielkiej masy lodu?

Jako że minąłem już wzmiankowaną kładkę, zrobiłem w tył zwrot. Święta racja. Zatkało mnie. Odpowiedzi więc panu Piotrowi nie udzieliłem. Smukły pylon wystawiony jest na działanie kry jak nic. Mam jednak nadzieję, że tak oczywiste zagrożenia konstruktorzy kładki wzięli pod uwagę. Może materiał, z którego pomysłodawcy wykonali pylon, ma megaodporność. Oby, oby. Tymczasem szacunek dla pana Piotra za spostrzegawczość.
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ozzman 94.40.75.10 06.11.2015

Tak sobie myślę, że z tą kładką będzie jeszcze ''śmiechu'' kupa...

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium