Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Region
Odlot szczura
Dobrze, że jest Małopolska Sieć Kin Cyfrowych. Dzięki niej mogłem obejrzeć premierę filmową wyświetloną – jak Pan Bóg przykazał. Kiedy jest napisane, że film wchodzi na ekrany w konkretny dzień (bo na tym polega premiera), to w ten dzień to oglądamy. Nie wszędzie to tak działa, ale to już inna sprawa.
Ja trafiłem akurat na Panie Dulskie w Krynicy-Zdrój. Kino „Jaworzyna ”. Rola Jandy-Dulskiej jest nie do przecenienia, podobnie całego wybornego towarzystwa, które tam gra. Prawdziwa uczta filmowa. Temat dulszczyzny nadal aktualny. W tym samym kinie – równie świeży Król życia Jerzego Zielińskiego. Robert Więckiewicz wcielał się już w różne postacie. Był Cumą w Vincim, wchodził w skórę alkoholika w ekranizacji Pilcha, grał Lecha Wałęsę. Ostatnio był prokuratorem Szackim w Ziarnie prawdy. A teraz jest Edwardem. Bierze udział w wyścigu szczurów i czyni to należycie, jak na szczura przystało. Od czasów, kiedy Allen Ginsberg zdiagnozował to zjawisko, wyścig wyraźnie przyspieszył. Wszyscy gonią, bo chcą kąsać, a po drodze coś gubią, a to znika. Mija życie, a tu tylko gonitwa. Edward tak samo. Nie ma czasu dla żony, małżeństwo chwieje się w posadach

Córeczka nagrywa odzywki tatusia na dyktafon, bo nie ma kiedy dłużej go posłuchać. Edward ślęczy w garniaku, za ścianką działową, przed kompem. Obok niego, w takich samych klatkach, cała masa podobnych robotów. Korporacja. Zły szef, pazerni koledzy. Edward sfrustrowany. I nagle bum! Ląduje samochodem na drzewie, a potem w szpitalu. Zapada w śpiączkę. Kiedy się budzi, życie się zmienia. Diametralnie. Nie zwariował, choć wszyscy tak myślą. Resztę trzeba zobaczyć samemu. Wystarczy powiedzieć, że Edward się odmienił. Więckiewicz znakomicie odegrał, jak to jest, kiedy w życiu trafi się takie bum. Zmienia się perspektywa. Wszystko się zmienia. Wracają uczucia i sens życia. Nie jest to wcale bajka. To prawdziwa opowieść o tym, jaką karykaturę sensu życia wymyślili ludzie, zaganiając się jak szczury do wyścigu o lepsze wyniki. To także opowieść o tym, co w życiu ważne. Warto  obejrzeć.    

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Erdo 84.10.46.242 22.10.2015

"Nie jest to wcale bajka. To prawdziwa opowieść o tym, jaką karykaturę sensu życia wymyślili ludzie, zaganiając się jak szczury do wyścigu o lepsze wyniki. To także opowieść o tym, co w życiu ważne.  - świetnie ujęte u podpisuję się pod tym stwierdzeniem oburącz.  Obejrzałbym chętnie jeszcze raz. Kino w sam raz na jesienna chandrę!

user
Tamara 89.72.162.116 25.10.2015

Króla Życia widziałam właśnie. Spodziewałam się stereotypowej komedii, ale na szczęście dostałam pozytywne kino, które pod warstwą humoru kryje niejedną prawdę o nas samych.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium