Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 338/2016, Sobota 3 grudnia 2016 r., Franciszka i Ksawerego
Opublikowano
Przemyśl
150 tysięcy za stary ganek
Życie nieustannie pisze zaskakujące scenariusze. Pewnie dlatego jest tak ciekawe. Nie inaczej było i tym razem. Z narastającym zdziwieniem czytałem tekst Pawła Bugiry, zatytułowany „Bezduszność przepisów. Małżeństwo musi rozebrać drewniany ganek”. Sąsiedzi mieszkający obok siebie od kilkudziesięciu lat nie mogą się porozumieć w sprawie drewnianego wiatrołapu. Przybudówka nagle zaczęła przeszkadzać sąsiadce.
Wystosowała więc stosowne zawiadomienie do urzędników, nadając bieg procedurze. Bohaterowie tekstu zaadoptowali w jednej z przemyskich kamienic małe mieszkanie w miejscu byłych, wspólnych ubikacji. Do mieszkania dobudowali wiatrołap bez stosownego zezwolenia na piśmie. Dopóki dobrze żyli z sąsiadką, sprawy nie było. Niestety wraz z upływem czasu sąsiadka uznała: wiatrołap zasłania jej okno. No i tak to się zaczęło. Urzędnicy zareagowali. Inspektorzy przykładnie wezwali nieszczęsną rodzinę do złożenia sterty dokumentów. 
Po ich przedstawieniu zainteresowani musieliby zapłacić 150 tys. zł opłaty legalizacyjnej. Gdy przeczytałem to zdanie, myślałem, że autor tekstu się pomylił. Za kawałek (z całym szacunkiem) drewutni, wartej góra kilka tysięcy złotych, bohaterom naszego artykułu przyjdzie zapłacić astronomiczną kwotę. Jak? Skoro oboje są bez pracy. Raczej skończy się na rozebraniu samowolki. Nieznajomość przepisów szkodzi. To prawda, ale może ich bezduszność w tym wypadku warto podeprzeć zdrowym rozsądkiem. Że o empatii nie wspomnę.
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
kasander 31.183.226.249 15.10.2015

>warto podeprzeć zdrowym rozsądkiem<

Panie redaktorze - żyje Pan nie do dzisiaj na tym świecie i w takie bajki Pan wierzy?

Jaki zdrowy rozsądek u urzędników?

Jaki zdrowy rozsądek u przedstawicieli tzw. wymiaru?

Po pierwsze: polskie prawo (poza tym o VAT) jest chore w każdej dziedzinie i to ciężko chore, toczy je gangrena także ciągłych zmian w zależności od nacisków danego lobby.

Po drugie: urzędnicy i funkcjonariusze odpowiednich urzędów i instytucji z sądami włącznie (zwłaszcza w Przemyślu) swoją niekompetencją i właśnie bezdusznością wykoślawiają to kalekie prawo swoimi niektórymi, wręcz

niezgodnymi nawet z tym prawem, decyzjami orzekając dowolnie (a nie swobodnie) mając w nosie zasady czy wskazania wiedzy o zwykłym rozumie nabywanym wraz z doświadczeniem nie mówiąc.

Ci wszyscy niezależni, niezawiśli itp. potrafią w żywe oczy kłamać i pisać że czarne jest białe  a ty człowieczku mały udowadniaj sobie nawet w Strasburgu że tak nie jest.

Tu żadne apele nie pomogą i kilku przysłowiowych "Ziobrów", bo ten rak jest

w rozległym i głębokim stadium.

Musi być uchwalone nowe prawo, bo chociażby nie może, np. kodeks cywilny z czasów głębokiej komuny (lata 60 ub. wieku) regulować współczesnego życia.

Do realizacji tego nowego prawa muszą być wybrani nowi ludzie "zweryfikowani" także pod względem wiedzy fachowej i ogólnej.

Miała to zrobić rewolucja Solidarności - czyli wszystkich komuchów i ich protegowanych - WON!

25 lat "wolności" i nie zrobiono nic albo prawie nic w tej sprawie.

Dzieci "komuchów" tylko z przedszkoli wyrzucono.

Słuchać już nie można tych kłamstw rządzących.

To jest nie tylko smutne, ale to jest tragiczne.


user
JAN 83.31.34.162 15.10.2015

BRAWO 'KASANDER" cala prawda

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę