Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Region
Srill
Idzie kobieta z dzieckiem. Chłopczyk pyta: „mamo, idziemy na grilla?”. Odpowiedź pada krótka: „na srilla”. W skrócie oznacza to: jestem zła, nie idziemy nigdzie, daj mi spokój. Uszlachetnianie języka polskiego przebiega pełną parą i ma charakter powszechny. Modne stało się przetwarzanie wszystkiego – z rozbiegówką „ sr…”. Można się domyślać, do czego nawiązują te patenty. Nie wynikają z fascynacji kulturą Sri Lanki.

Odwoływanie się do prostych czynności fizjologicznych to nie tylko swoboda językowa, ale również swoista pogarda dla danego słowa czy sytuacji. Luzik. Wyrażanie swego zachwytu też musi zabrzmieć. Jak było na wczasach? Zajebiście. To dostojne słowo zagościło w mediach i w życiu publicznym na dobre i doczekało się już wielu mutacji. Ponieważ wszyscy mają obecnie wyższe wykształcenie, należy się spodziewać dalszych modyfikacji. Panowie Bralczyk i Miodek przyjmą te formy za dopuszczalne. Kuba Sienkiewicz śpiewał wprost: „Byłem na wsi, byłem w mieście, byłem nawet w Budapeszcie – wszystko ch..”. Paweł Kukiz przerobił za to szlagiery Black Sabbath na nasz język ojczysty. Kończy tak: „Rozje….łem się na drzewie (…) flaszka pękła, a to pech. O Jezu!”. Tym sposobem można jechać w nieskończoność. Chyba, że wpadniemy na drzewo. Pewien profesor seksuologii w wywiadzie na łamach poczytnego tygodnika o braku zainteresowania mówi wprost: „gówno ich to obchodzi”. Poczciwa „dupa” nikogo już nie razi. Ale co tam wulgaryzacja. Z kropkami źle się dzieje! Kiedy zmarł Jan Kluczyk, w Gazecie Wyborczej, z uporem maniaka, powtarzano w kondolencjach dr. właśnie z kropką, zapominając, że tam się kropka nie należy. To jest dopiero dramat. W radio słyszałem, jak redaktor uporczywie pytał, co będzie w czasie kompanii wyborczej. Może przemaszeruje kampania wojska. Wulgaryzacja, deformacja i dekapitacja języka polskiego to mit. Nasz język rozwija się i wzbogaca. Nie ma się co pier…. trzeba iść na „srilla”. Tam usłyszymy, co znaczy język polski. 

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Moherowy Beret 217.51.5.20 17.08.2015

W telewizji pewien ksiądz do młodzieży: "kościół jest zajebisty". Ulica, srille, mordownie, ławki z karkami czy żulami to jeszcze jeszcze ale q.r.a kościół???

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium