Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 342/2016, Środa 7 grudnia 2016 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Region
Mam z powstaniem kłopot
Męczy mnie od lat niejednoznaczność w ocenie powstania warszawskiego. Borykam się z tym problemem, bo hekatomba, w której w 60 dni ginie 200 tysięcy ludzi, głównie ludności cywilnej (powstańców poległo około 19 tysięcy), a milionowe miasto zamienia się w gruzy, trudno odbierać tylko w kategoriach wydarzenia historycznego. Przed takim koszmarem trzeba albo zamilknąć, albo zadawać pytania o sens.
Gdy byłem trochę młodszym człowiekiem,  rozczytanym w polskiej literaturze romantycznej, w inspirującej  poezji pokolenia Kolumbów (rocznik 1920 i zbliżone, większość z tych bardzo młodych ludzi zginęła), łatwiej popadałem w jednoznaczny patos. Nie zadawałem pytań o bilans zysków i strat. Zresztą za PRL-u, nie uchodziło wdawać się dywagacje, gdy w oficjalnym przekazie Armia Krajowa zasługiwała co najwyżej na negatywne wzmianki. Dzisiaj jestem już trochę starszym człowiekiem i można pisać, co ślina na język przyniesie. Służyłem w wojsku. Nie przechwalam się. Nie ma czym.

Kombatantom powstania warszawskiego mogę co najwyżej buty czyścić. Chodzi mi jedynie o fakt, że trzeba pewnych rzeczy doświadczyć na własnej skórze, nawet w skali mikro, aby formułować sądy dotyczące postaw patriotycznych. Dzisiaj dominują dwie skrajne oceny powstania: bezkrytyczna i krytyczna. O zgodę w ocenie powstania trudno. I tak sobie myślę, że to dobrze. Taka ilość niewinnie przelanej krwi, tyle lęku, grozy, dławiących łez, cierpienia, niewysłowionej rozpaczy zasługuje na bezdyskusyjny hołd.  Ale dokładnie z tego samego powodu trzeba ciągle i wciąż pytać o zasadność powstańczego zrywu i być krytycznym wobec osób, które nazbyt łatwo szafują nie swoją krwią.           

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ozzman 94.40.75.10 07.08.2015


''Dawniej i w chwili obecnej cywilizowane narody utrzymują tak wiele rzeźni dla zabijania niewinnych zwierząt. Gdy wrogowie atakują jakiś naród i dokonują masowej rzezi jego obywateli. Wówczas masakrę tę należy uważac za reakcję za grzeszne działania tych obywateli. Takie jest prawo Natury'' - PRABHUPADA

user
Ozzman 94.40.75.10 08.08.2015


Każdy kraj w którym ludzie oddają się niepotrzebnemu zabijaniu zwierząt, będzie musiał cierpieć z powodu wojen i epidemii zsyłanych przez materialną Naturę !!!

 

YOUTUBE.COM - POZNAJ SWOJE MIĘSO

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium