Życie Podkarpackie nr 38/2017 Życie Podkarpackie nr 38/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 268/2017, Poniedziałek 25 września 2017 r., Aurelii i Ładysława
Opublikowano
Jaki popyt, taki sklepik szkolny
Wiadomo: małolatom najbardziej smakują produkty niezdrowe. Stąd kariera wszelkiej maści fast foodów, kolorowych napojów, chipsów oraz innych świństw. Jak podaje Instytut Żywności i Żywienia około 30 procent chłopców i ponad 25 procent dziewczynek w ostatnich klasach szkoły podstawowej ma nadwagę. Zbędne kilogramy prostą drogą prowadzą do schorzeń, na przykład cukrzycy czy chorób serca. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie (dane za GW). Dlatego rząd zaproponował, aby od pierwszego września niezdrową żywność zastąpić jogurtami, kanapkami na razowym chlebie, sokami, źródlaną wodą. Brzmi pięknie i, daj Boże, oby z takim asortymentem szkolne sklepiki przeżyły przynajmniej jeden rok szkolny.
Poważne wątpliwości mają nie tylko ich właściciele, ale stowarzyszenia biznesowe, poddające w wątpliwość sens aż tak głębokiego ingerowania rządu w relacje klient – przedsiębiorca. Wszyscy mają swoje racje. Właściciele sklepików szkolnych jeżeli nawet będą przestrzegać zdrowego asortymentu, nikt nie zabroni dzieciakom zaopatrywać się w takowe gdzie indziej. Jednocześnie szkoła powinna uczyć zdrowego stylu życia. Dyrektorzy muszą więc mięć stosowne przepisy. Koło się zamyka. Do całej sytuacji tak naprawdę dopuściliśmy my – rodzice. Bo nawyki żywieniowe latorośle wynoszą z domu. Ale łatwiej winić za różne rzeczy wszystkich i wszystko, tylko nie siebie. Parę lat żyję na tym świecie i wiem jedno: nikt nas nie wyręczy w wychowaniu dzieci: ani żaden rząd, szkoła (nawet najlepsza), przepisy prawa (nawet drakońskie, o ile ktoś do takowych tęskni).
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Co myślisz o banerach antyaborcyjnych pojawiających się w przestrzeni miejskiej?
  • Są szokujące i takie powinny być reklamy prezentowane publicznie
  • Popieram ruch antyaborcyjny, ale takie wystawy powinny się pojawiać tylko w galerii
  • Tak wstrząsające reklamy nigdy nie powinny być eksponowane na ulicach
  • Nie mam zdania
nr 38/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium