Życie Podkarpackie nr 21/2020 Życie Podkarpackie nr 21/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 150/2020, Piątek 29 maja 2020 r., Teodozji i Magdaleny
Opublikowano
Jarosław, Lubaczów, Przemyśl, Przeworsk, Region
Zostań kanapowym bohaterem
Poczucie tego, że człowiek w swej naturze jest gatunkiem rozumnym tylko z nazwy, mam nie od dziś. W przekonaniu tym utwierdziła mnie rekcja rodaków na coraz wyraźniejsze widmo epidemii koronawirusa. Słyszałem już bowiem i hasła że „wirusa nie ma co się bać, wszak grypa zabija częściej”, ktoś przekonywał, że „to tylko u nas tak straszą (ze dwa tygodnie temu), a we Włoszech nikt się sprawą nie przejmuje (i skutki właśnie widać)”, że „bać się powinny tylko stare dziadki”.

Ba, dowiedziałem się nawet, że za epidemią stoją jakieś ciemne moce, mocarstwa i firmy farmaceutyczne, które, w zależności od humoru autora banialuk, chcą się dorobić lub – jak u Flaminga – przejąć władzę nad światem. Szkoda tylko, że za tymi słowami idzie praktyka. Do wielu z nas nie dociera, że nawet na bardzo zimne w tym przypadku warto dmuchać. Masowe wizyty w sklepach, dzieci wałęsające się, mimo kwarantanny, po podwórkach, a młodzież po centrach handlowych, świadczą o tym najdobitniej. I rozumiem, że nie można poddać się panice, ale pozorna niemrawość epidemii może być bardzo myląca. Dziś, kiedy mamy kilkadziesiąt przypadków stwierdzonej choroby, problem wydaje się błahy i rozdmuchany. Nietrudno jednak wyobrazić sobie sytuację, w której, wobec postaw opisanych powyżej, liczba zarażonych gwałtownie wzrośnie – co wtedy? Weźmy na przykład mój rodzimy powiat jarosławski. Załóżmy, że zachoruje w nim 1200 osób. To zaledwie jeden procent całej populacji. Tutejszy szpital ma 276 łóżek. Nawet jeśli wypędzimy z niego wszystkie ciężarne, zawałowców i tych ze ślepą kiszką, dla większości wspomnianych łóżek braknie. A mówimy tu tylko o jednym procencie, podczas gdy eksperci szacują, że zachorować może 40, a nawet 80 procent z nas. Dlatego nie polemizujmy z matematyką i skorzystajmy z niepowtarzalnej okazji, by zrobić coś, nie robiąc nic. Zostańmy w domach. Skoro medycyna nie znalazła lepszego rozwiązania, zatrzymajmy koronawirusa, sadowiąc cztery litery na kanapie. Czy to takie trudne?

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 21/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium