Życie Podkarpackie nr 33/2019 Życie Podkarpackie nr 33/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 230/2019, Niedziela 18 sierpnia 2019 r., Heleny i Bronisławy
Opublikowano
Kolos z Przemyśla
Dwa tygodnie temu gościliśmy w redakcji Życia Podkarpackiego profesor Queensland University w Brisbane, w Australii Lidię Morawską, córkę kapitana żeglugi wielkiej Henryka Jaskuły. Pani profesor w imieniu swego ojca odebrała, przyznany przez naszą redakcję, Honorowy Tytuł Sportowca 100-lecia. Tytuł przyznaliśmy z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Wybór, jak się okazało, był oczywisty. Żaden sportowiec na taką skalę nie rozsławił na świecie zarówno Przemyśla, jak i Polski.
Samotny rejs dookoła świata na „Darze Przemyśla” bez zawijania do portu trwał 344 dni. Podobnego wyczynu dokonało jedynie trzech żeglarzy, Nie powtórzył go żaden Polak. 12 czerwca mija okrągła, 40. rocznica wypłynięcia w historyczny rejs. Dobra to okazja, aby przypomnieć tamtą historię. W dzisiejszym wydaniu Życia Podkarpackiego zamieściliśmy najważniejsze wydarzenia związane z rejsem. Szczególnie cenne są zdjęcia archiwalne i wywiad z Lidią Morawską. Pani profesor przywołuje najtrudniejsze chwile związane z rejsem kapitana Jaskuły.
Ja z kolei pamiętam Przemyśl z tamtego okresu pamięcią kilkunastoletniego chłopaka. Dopiero zacząłem interesować się żeglarstwem. Nie przerodziło się ono w pasję, ale przykład kapitana zmobilizował mnie na tyle, by patent żeglarski uzyskać. Z dużym zainteresowaniem, podobnie jak większość przemyślan, śledziłem mapę rejsu w witrynie nieistniejącej już dziś kawiarni Śródmiejska. Mały piktogram żaglowca ktoś ręcznie przesuwał w miarę uzyskiwanych informacji z rejsu. Uroczystego wpłynięcia do Gdyni i wjazdu do Przemyśla nie widziałem osobiście, więc z dużym zainteresowaniem pooglądałem zdjęcia, przeczytałem fragmenty wspomnień kapitana Henryka Jaskuły (Przez morza i oceany, Dookoła świata) i dokumentalny zapis rejsu autorstwa Mieczysława Nyczka, Justyny Woś: Nad Jaskułowym gniazdem. Mam nadzieję, że również dla naszych czytelników będzie to interesująca podróż w czasie, a może inspiracja.

Kapitan Henryk Jaskuła otrzymał wiele nagród, najwyższych odznaczeń państwowych. W tym Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Zasłużony dla Województwa Przemyskiego. Został Honorowym Obywatelem Miasta Przemyśla. Za wybitne osiągnięcia w sporcie żeglarskim otrzymał najbardziej prestiżowe wyróżnienie Super Kolosa.

W jednym z wywiadów kapitan Henryk Jaskuła powiedział: nie dla nagród i zaszczytów żegluję, a dla realizacji marzeń. 95-letni Henryk Jaskuła wrósł w historię Przemyśla. „Przemyśl to jego dom, to niezbędne człowiekowi zaplecze i warunek poczucia bezpieczeństwa. Gdyby nie miał gdzie wracać (...), żeglarstwo byłoby zwykłą włóczęgą bez sensu (...)” (Nad Jaskułowym gniazdem).

Dużo zdrowia i marzeń Panie Kapitanie!

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Tadeusz 79.191.47.182 12.06.2019

Raz na 100 lat  trafiło sie nam,ze w pozytywnym rozumieniu i z szacunkiem a także zazdrością patrzono na Przemyśl a szczególnie jego mieszkańca Pana  Henryka Jaskułę. T to się chwali.

Wielka szkoda,ze tylko raz na 100 lat możemy być dumni.

nr 33/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium