Życie Podkarpackie nr 24/2019 Życie Podkarpackie nr 24/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 168/2019, Poniedziałek 17 czerwca 2019 r., Laury i Adolfa
Opublikowano
Jarosław, Lubaczów, Przemyśl, Przeworsk, Region
Rogacizna ważniejsza od nauczycieli?
Dwadzieścia cztery godziny przed decydującymi rozmowami ze związkami zawodowymi w miejscowości Kadzidło (nomen omen?) prezes PiS Jarosław Kaczyński pochylił się nad problemami polskiej wsi. Oczywiście miał do tego pełne prawo, ale...

Spotkanie w ramach kampanii przed wyborami do Parlamentu Europejskiego odbywało się w lokalnej szkole, więc wszyscy baczni obserwatorzy sceny politycznej sądzili, że chociaż skromniutkie zdanie otuchy prezes skieruje do szykujących się do strajku nauczycieli. Nie skierował. A jednym pociągnięciem sznurka mógł zatrzymać rozpędzającą się machinę strajkową. Zaskoczyć wszystkich jednoczącym rozwiązaniem. Być może jednak nauczyciele pozytywnie by się zdziwili, a rodzice, na których tak  bardzo prezes liczy, odetchnęliby z ulgą i wdzięcznością. Nic takiego się nie stało.

Na drugi dzień, w niedzielę, siódmego kwietnia, okazało się dlaczego. Wicepremier Beata Szydło na konsultacje szła „dogadana” z przewodniczącym nauczycielskiej „Solidarności” Ryszardem Proksą, który dziwnym trafem jest radnym PiS. Ot, taki właśnie przypadek. Spotkanie okazało się fikcją. Do strajku poniedziałkowego musiało więc dojść.

Prezes Kaczyński poświęcił natomiast wiele czasu perspektywom polskiej wsi. Obiecał rolnikom po 500 złotych dopłaty do każdej krowy i po 100 złotych od tucznika. Czyli prawie tyle, ile na rękę braliby nauczyciele, gdyby się dogadali z rządem. Daleki jestem od bagatelizowania kwestii rodzimej hodowli rogacizny i trzody chlewnej. Jeżdżę jednak dość często po okolicznych wioskach i widzę, jakie aspiracje ma polska wieś. To już nie kmioty z obrazów Chełmońskiego. W baranich czapach i lnianych gatkach. Wioski coraz częściej przeradzają się w sypialnie miast. Czy to dobrze? Nie wiem.

W lokalnych wioskach coraz więcej eleganckich domków, przycięte trawniki, a w miejscu byłych obórek garaż. No, może jeszcze nie z wypasionym porsche cayenne, ale kilkuletni volkswagen stoi. Oczywiście sporo jeszcze biedy, ale i u takich rolników ani krowy, ani świni, ani kurki marnej już nie uświadczy. Że o koniu nie wspomnę. Podprzemyski Ostrów był kiedyś regularną, dużą wsią. Co z niej zostało? Warto zobaczyć. Ostał się w nim jeno jeden koń. Krowy ani jednej. I żadna dopłata tego nie zmieni. Poza tym rolnik nie w ciemię bity. Swoje wie. Wie też, jak ważną rolę „uprawiają” w wiejskich szkołach pedagodzy, w których etos zawodu nauczyciela jest o wiele bardziej szanowany niż w miastach.

12 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Legionista 62.6.164.170 10.04.2019

Aha, to ze w Ostrowie ostal sie jeden kon i nie ma krowy tzn ze trzeba wiecej kasiory dac nauczycielom? Jak to wasz prezydent Bronek powiedzial; Zmien prace,wez kredyt,wyjedz za granice!

user
Tadeusz 79.191.61.18 10.04.2019

Niektórym się udało zejść do poziomu bydła i wzajemnie się popierają nawet dotacjami.

A nauczyciel na wsi jest najważniejszą i najbardziej szanowana  osobą zaraz po księdzu ale przed wójtem.

Stosunek mieszkańców wsi do nauczycieli nie zmieni się  nawet gdyby mieli dopłaty do hodowli wszy.

user
wp 195.116.41.26 10.04.2019

Każda okazja jest dobra ,aby spróbować nieudolnie dowalić Kaczyńskiemu.Nawet strajk rozbestwionych nauczycieli.

user
Gość 37.248.138.83 10.04.2019

Kawaler Stanu oderwany od rzeczywistości. 

user
adwersarz naczelnego przemyski obserwator 83.31.135.128 11.04.2019

Pomijam dosyć wysokie, niezłe  pobory nowoczesnych belfrów ale czy ktoś mnie poprawi że mogą korzystać z 3 krotnego urlopu dla podratowania zdrowia ( oczywiście  w trakcie całej kariery zawodowej), zaświadczenie wystawia lekarz  podstawowej opieki zdrowotnej czyli rodzinny. Pytam prawda czy blef.  Następne pytanie czy tzw . karta nauczyciela jest przepisem nowoczesnym, na dzisiejsze czasy,   czy przypadkiem nie jest  jeszcze wytworem   z czasów tzw.  "komuny"  w II połowie lat 80-tych ,  wtedy rozdawano przywileje dla każdej  strajkującej silniejszej  grupy społecznej,  by utrzymać się przy władzy , obronić socjalizm w Polsce za wszelka cenę. Czy czasem Broniarz ,  Gardzias i inni starzy „ wyjadacze „ nie bronią swoich stanowisk i przywilejów jak niepodległości?. Przecież kilka lat temu pani Dorota  Gardzias w czepku na głowie stała na czele strajku  pielęgniarek.
 I jeszcze niech drodzy i szanowni nauczyciele którzy uczą dzieci i młodzież jako wychowawcy strajkować  powiedzą głosem waszego  wodza Sławomira Broniarza , komu  w latach 2020 i dalszych Kaczyński  i jego ludzie , jeśli wygrają wybory,  mają odebrać  pieniądze ,  bądź zmniejszyć  , by dać po 1000 złotych zaniedbanym, przepracowanym ,  biednym i zawsze nie zadowolonym "nauczycielom" i "wychowawcom" kiedy my emeryci i renciści dostaliśmy w br. średnio po  30- 50   zł podwyżki na "rękę ", pytam komu , jakiej grupie , podpowiem ,  najlepiej  oczywiście dzieciom i dorosłym z niepełnosprawnością  ,  emerytom i rencistom ,by wam  stosunkowo młodym " paniom i panom  koleżankom  i kolegom" dać po tylko 1000 złotych , ponoć i to dla Was o  wiele za mało bo chodzi podobno  nie o pieniądze ale o  prestiż , honor , prawdę,  dowartościowanie zawodu itp. bzdury, pamiętajcie tym zachowaniem nie tylko utracicie resztki prestiżu i zaufania społecznego ale pogrzebiecie całe szkolnictwo na wiele , wiele lat.

Pamiętam szkołę  z  początku lat  60-tych ub. wielu , nauczyciele w większości przedwojenni , głównie panie , te prawdziwe nauczycielki i wychowawczynie  , doprawdy byli to inni ludzie , inni wychowawcy inni pedagodzy , jakby z innego świata. Nawet nie porównuję bo nie jestem w stanie przyrównać  te  pokolenia , tamci to byli prawdziwi nauczyciele  , wychowawcy i przyjaciele młodych ludzi , co do dzisiaj z rozrzewnieniem pamiętam i wspominam, mimo że czasem oberwało się pasem. I pamiętajcie drodzy obecni wychowawcy , przy uczniach nigdy , przenigdy nie wspominano o mamonie to był temat tabu , nieistniejący , mimo że w tamtych latach nauczyciele zarabiali grosze i to marne, niemal przysłowiowy "wdowi  grosz " ale  byli honorowi i ambitni zresztą nie tylko nauczyciele . Nadmieniam że w latach 70- 80  ub. wieku osobiście ,  pomimo ukończonych  studiów wyższych   zarabiałem w przeliczeniu na obcą walutę  20 – 25 dolarów na miesiąc , bo takie były czasy , skromniejsze  , biedniejsze, mimo pełnego „ rozkwitu  socjalizmu”  czy „ komunizmu” ale  wesołe , śpiewające i tańczące , czasem pijące , myślę że wielu moich rówieśników urodzonych w latach 50 –tych jeszcze pamięta,  te dancingi (Eger , Polonia, Trojka , Adaria, Karpacka i inne ) i te nie zapomniane  prywatki .Tyle i aż tyle.

user
mk 91.193.208.83 11.04.2019

Panie Wielgucki , tyle razy pisałem panu ,ze uprawia pan w tym tygodniku polityke .I potwierdza pan to  i tym razem . Nich pan swoje bolszewickie ciągoty  za epoka słusznie miniona zostawi   w domu , a w redakcji  zdobędzie się choć  na odrobinę bezstronności . PANIE  WIELGUCKI , KAMMUNIZM PADOCHŁ   TRIDCAT LIET NAZAT . ETO NIE   BUDIET . CZY PAN PONIAŁ  ILI NIET ?

user
tońcio 176.110.146.61 11.04.2019

Stop wyniszczaniu polskiej INTELIGENCJI , tu jeszcze jest Polska  a nie ,,folwark zwierzęcy...krowa 500+, świnia 100+,, W czasie gdy nauczyciele wspominali o strajku  , w MEN na nagrody wydano 1,5 miliona złotych.

user
Wodnik 37.248.138.83 12.04.2019

Szanowny mk. Może tak poprosisz o bezstronność naszego rodaka Adriana, który  obrzydza normalnym ludziom oglądanie telewizji. 

user
t 94.40.44.230 13.04.2019

niech opozycja coś zaproponuje ona tylko szczuje, a Kaczyński rozgrywa ją jak chce i kiedy chce, problem w tym że Pis nie jest taki silny to opozycja jest tak słaba że aż żal tylko szczeka jak ratlerek który dobrze wie że nie zagryzie pittbula..no to jeszcze szczekać będzie długo, czasy komuny już nie wrócą uzmysłowcie to sobie padalce...

user
hasler 157.25.108.96 15.04.2019

Tylko PISoBOLSZEWICKI pożyteczny idiota może sądzić że ta zohydzona przez reżimowe stolce grupa zawodowa może wychowywać jej jego dzieci za 1 800 zł.

Rozumiem że od jutra nikt z nich nie wyśle dzieci pod ich opiekę.

user
Theo Kogan 94.40.75.201 16.04.2019

Odpowiadam na zapytanie tytułem artykułu: Dla mnie, w sumie, tak jest !!!

user
Rodana 178.255.45.131 28.04.2019

Można sobie gadać o polityce do woli a ja się nie zdziwię jak nauczyciele po prostu masowo zaczną uciekać z zawodu. Z ich wykształceniem nie jest trudno przekwalifikować się na dowolny zawód. Mają też spore pole do popisu w prywatnej działalności reedukacyjnej do której mogą łatwo dorobić wykształcenie podyplomowe w Centrum Kształcenia Podyplomowego np. na AHE w Łodzi.

nr 24/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium