Życie Podkarpackie nr 20/2019 Życie Podkarpackie nr 20/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 140/2019, Poniedziałek 20 maja 2019 r., Bernarda i Bazylego
Opublikowano
Jarosław, Lubaczów, Przemyśl, Przeworsk, Region
Cztery kobiety
Cztery historie z najnowszego wydania Życia Podkarpackiego pokazują, jak nieadekwatne i czasem śmieszne są życzenia z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet i bajdurzenie o słabej płci.
Dorota Konopska w Peru. Machu Picchu – jeden z 7 cudów świata. Zaginione miasto Inków.

Pani Dorota? Nie, chyba po prostu Dorota

Dorota Konopska, 27 lat, przemyślanka. Od kilku lat samotnie przemierza najdalsze zakątki naszego globu. Strach pomyśleć, co wymyśli, gdy już zwiedzi wszystko. Dwa lata temu zakończyła trwającą 13 miesięcy podróż dookoła świata. Ledwie ją ukończyła, poleciała do Ameryki Południowej, gdzie odwiedziła najpiękniejsze zakątki tego kontynentu. W tekście: Dorota „Śladami Cudów Świata” mówi: „Takich dziewczyn jak ja spotkałam po drodze wiele. Siła kobiet jest nieprawdopodobnie wielka na całym świecie. Te wszystkie dziewczyny nie boją się niczego i idą przed siebie jak burza”.

Pani Janina

Janina Lechocińska z Olszynki w gminie Orły ma 86 lat. Urodziła 11 dzieci. Dochowała się 22 wnuków i 18 prawnuków. Od najmłodszych lat ze względu na chorobę matki musiała opiekować się licznym rodzeństwem. Jak sama mówi, wychowała dwadzieścioro dzieci i to w czasach, gdy o wszystko było trudno. W artykule: Urodziła 11 dzieci. Wychowała 20 poznajemy szczęśliwą, przesympatyczną, pogodną, spełnioną starszą panią. 
fot. Paweł Bugira

Pani Maria

Maria Jakubowska – od 29 lat sołtyska w podprzemyskich Grochowcach. „Prawie połowa jej życia to sołtysowanie w rodzinnej wsi. Od ponad 10 lat przewodzi również sołtysom z powiatu przemyskiego i jest wiceszefem sołtysów z całego województwa. Przez ten czas musiała się zmierzyć z różnymi wyzwaniami. Raz nawet przewodniczyła obrzędom pogrzebowym.”

 O swoim zaangażowaniu opowiada w tekście Stuknęła mi już trzydziestka.

 

Pani Wiola

Wioletta Pantuła na co dzień pracuje w jednej z przemyskich pizzerii. Bardzo chwali sobie tę pracę. W wolnych od zajęć chwilach realizuje młodzieńcze pasje. Gra w popularnych paradokumentalnych serialach telewizyjnych. W tekście Trzeba brać z życia pełnymi garściami opowiada o potrzebie dążenia do spełnienia marzeń pomimo trudności, zawirowań, rozczarowań, a te pani Wioli nie omijały. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 20/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium