Życie Podkarpackie nr 38/2019 Życie Podkarpackie nr 38/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 261/2019, Środa 18 września 2019 r., Ireny i Józefa

Opublikowano
Czyje święto pod biało-czerwoną flagą?
Nie zamierzam deprecjonować intencji ani prezydenta RP Andrzeja Dudy, ani partii rządzącej, ani opozycji, ani też organizacji narodowych. O ile te ostatnie nie podnoszą haseł nacjonalistycznych, bądź nie przewodzą im osoby głoszące, takowe też mają prawo manifestować swój patriotyzm. No właśnie, czym jest dla nas patriotyzm? Jak go pojmujemy?

Czy to gotowość pójścia na barykady, jak chcą niektórzy? Czy ciągłe rozdrapywanie ran, wracanie do przeszłości, martyrologii, zbawczej roli polskiego narodu? A może – jak chcą wieczni pozytywiści – uczciwa praca, płacenie podatków, orka na narodowej niwie? Uparta (czasem naiwna) wiara w edukację, która rozwiąże wszystkie rodzime problemy? Liczy się tylko przyszłość, więc do przodu do przodu!

Tkwimy w różnych patriotyzmach. To zaleta, ale też przekleństwo. Zaleta w dobrych, spokojnych czasach. Gdy naszą różnorodnością możemy zajmować się we własnym gronie. Bez większych konsekwencji. Przekleństwo zaczyna się w momencie, gdy narodowe spory wychodzą poza ojczyźniane opłotki.

 

To zawsze, lub bardzo często kończyło się dla nas źle. Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości ukazała, jak w soczewce wszystkie nasze narodowe wady. Podziały, kłótnie, zacietrzewienie mocniejsze niż społeczna solidarność. Myślenie frakcyjne jest tak mocne, że przypomina najtrudniejsze chwile historii. Z rozbiorami włącznie. Obym przesadzał. Niestety nie ma kogo pochwalić z najważniejszych osób w państwie. Z bardzo ważnej rocznicy uczynili jeszcze jedną okazję do zaakcentowania politycznych podziałów. Prezydent Andrzej Duda i rząd świętowali sobie, opozycja sobie, narodowcy sobie. Policja, żandarmeria, służby ochrony zostały postawione w stan najwyższej gotowości. I wzorcowo wywiązały się z zadania.
Egzamin zdały też tysiące młodych Polaków i Polek. Uczniowie, ich wychowawcy, nauczyciele, naukowcy, artyści, rodzice. Ale też władze lokalne, samorządowcy. Wszyscy, którzy w małych ojczyznach po prostu na swoją miarę postanowili się cieszyć i uczcić Wolną Polskę. I to jest najważniejsze.
8 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Wnuczek 79.191.59.71 14.11.2018

Najbardziej ponury marsz świąteczny mieliśmy w Warszawie ale tam zebrały się brudy z całej Polski.

Natomiast bardzo sympatycznie było w Przemyślu.

Razem z Dziadkiem już dawno na emeryturze oglądałem sprzęcicho naszej armii.

Dziadek był w wojsku 2 lata 45 lat temu ale ze znawstwem zapoznawał mnie z całym  sprzętem który był na wyposażeniu z okresu jego młodości.



user
asdf 37.47.107.170 16:11:09 21-11-2018

45 lat temu nie było wojska polskiego w Polsce . 

user
mk 83.31.141.145 14.11.2018

Kwestia wielokulturowości Przemyśla zastała zamieciona pod dywan w debacie publicznej,a także tej wyborczej i z okazji rocznicy niepodległości.Tak jakby od zawsze w tym mieście mieszkali wyłącznie Polacy.Nawet ta tzw.Polskość miasta jest podkreślana przez najwyższe władze,do jątrzenia ,podziałów i podnoszenia słupków w kampanii,smutne to,że najlepiej nam idzie z burzeniem i podziałami niż budowaniem.Niestety Przemyśl odleciał w stronę odkopywania starych demonów i stereotypów.

user
mk 91.193.208.124 19:16:59 16-11-2018
Prawdziwy  "MK " ,i nieważne  czy z dużej  czy małej litery . Posługuję się tym nickiem od  powstania tego portalu . I nie podszywaj się pod niego . Chyba wiesz ,ze IP komputerów  z którego każdy wysyła  jakąś wiadomość jest widoczna . Myślę ,ze twoja  wyobrażnia  jest na tyle wystarczająca,że wymyślisz sobie jakiś inny nick . DASZ RADĘ , SPRÓBUJ . TO NIE TRUDNE 
user
876ytr 37.47.107.170 16:13:11 21-11-2018

Bredzisz . Mniejszości w Przemyślu mają większe prawa od Polaków . Tacy jak ty próbują wskrzeszać upiory przeszłości  i dzielić ludzi .

user
mk 91.193.208.124 16.11.2018

"Nie zamierzam deprecjonować intencji ani prezydenta RP Andrzeja Dudy, ani partii rządzącej, ani opozycji, ani też organizacji narodowych. O ile te ostatnie nie podnoszą haseł nacjonalistycznych|. Panie redaktorku , nacjonalizm , to wyższa forma patriotyzmu , i nie ma tu niczego złego . Natomiast szowinizm , to tak , to  njest raczej ni do przyjecia . NATOMIAST , JAK NAPISAŁEM NACJONALIZM  JEST OK , A TO OZNACZA ,ŻE MIEŚCI SIĘ W GRANICACH DOPUSZCZALNYCH W STOSUNKACH   MIĘDZYNARODOWYCH. WIEM ,ŻE  NACJONALIZM BARDZO BOLI I NIE PODOBA SIĘ RÓŻNEJ MAŚCI DEKADENTOM  LEWACKIM ,  MASOŃSKIM  I DEWIANTOM SEKSUALNYM , DLA KTÓRYCH  WAŻNE JEST TYLKO JEDNO-  WYMIESZANIE RAS I KULTUR . PO CO  , ZAPYTA KTOŚ ? A  PO TO ,ŻEBY ODEBRAĆ LUDZIOM ICH POCZUCIE PRZYNALEŻNOŚCI  NARODOWEJ , RELIGIJNEJ . MA POWSTAĆ BEZ WYRAZU  - NA WZÓR  SOWIECKI MASA   , KTÓRA  NIE ZNA POCHODZENIA , NARODOWOŚCI , RELIGII , HISTORII . A TAKĄ W SUMIE CIEMNĄ  MASĄ ŁATWO SIĘ KIERUJE  . I O TO WŁAŚNIE CHODZI PRZERÓŻNYM  SZALEŃCOM  , NAJCZĘŚCIEJ  MASONOM  ŻYDOWSKIEGO POCHODZENIA 

user
Armando 46.219.221.196 22.11.2018

Thanks for the topic. The answers helped me find the answer to my question. More details here https://essayusa.com/.


user
Ola 46.76.199.199 07.01.2019
Może impreza nie wyszła dobrze, ale liczy się to co każdy z nas ma w sercu. Bardzo się cieszę z naszej Niepodległości :)
nr 38/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium