Życie Podkarpackie nr 38/2019 Życie Podkarpackie nr 38/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 261/2019, Środa 18 września 2019 r., Ireny i Józefa

Opublikowano
Masa bitumiczna
Ilekroć po zimie jadę tą samą trasą Przemyśl – Ostrów, obserwuję powtarzające się cyklicznie zjawisko. Pojawia się tutaj ciężki sprzęt i panowie w żółtych kamizelkach. Dyrygują ruchem. Malują na asfalcie figury geometryczne, obrysowując je na pomarańczowo.
Figury są różne – kwadratowe i podłużne. W miejscach tych wycinane są dziury. W dalszym etapie tego procesu żółte kamizelki zalepiają dziury przy użyciu sprzętu ciężkiego. Czym zalepiają, nie jest powiedziane, ale wiadomo, że w słusznej sprawie. W międzyczasie kierowcy uprawiają slalom między wycinkami, sprawdzając przy okazji, czy należy im się jeszcze prawo jazdy. Dzieje się. Efekt jest widoczny, bo po zakończeniu tej akcji na odcinku kilku kilometrów droga jest połatana jak portki prawdziwego hippisa. Musi być w tym jakiś sekret, że co roku dziury tutaj wypadają i trzeba je łatać. Wiele tłumaczy opublikowana niedawno na tych łamach wypowiedź pewnego eksperta na temat częstych awarii sieci wodociągowych.
Wystarczy, że posłuszeństwa odmówi mały element ukryty w ziemi i problem gotowy. Koniec cytatu. Ta mądrość ma pełne zastosowanie do asfaltu. To mieszanka kruszywa, lepiszcza i wypełniacza. Masa bitumiczna. Wystarczy źle pomieszać i problem gotowy. W fizyce istnieje pojęcie masy krytycznej. Dotyczy reakcji rozszczepiania, która przebiega w sposób łańcuchowy. Lawinowe nagromadzenie energii może spowodować wielkie bum. Całe szczęście więc, że pomiędzy masą bitumiczną i masą krytyczną jest zasadnicza różnica. Bo choć na drodze do Ostrowa dochodzi do regularnego rozszczepiania asfaltu, to nie ma w tym nic groźnego. Dziury zawsze można załatać.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 38/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium