Życie Podkarpackie nr 42/2017 Życie Podkarpackie nr 42/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 292/2017, Czwartek 19 października 2017 r., Piotra i Ziemowita
Opublikowano
Woda
Najpierw urwał się wodociąg. Jakiś mądry i przewidujący operator koparki, podczas grzebania w ziemi, łyżką swej machiny zahaczył o stosowną rurę magistrali. Rura pękła i się wylało. Ten pomysłowy i śmiały manewr pozbawił wody okolicznych mieszkańców. Taka okoliczność, przy rozpoczynającym się dniu, zmalowana znienacka, przy temperaturze plus 37 – to prawdziwa przyjemność. Potem dowiedziałem się, że Bartłomiej Misiewicz będzie miał swój pamiątkowy pieniądz wojskowy.
Wypowiadali się w tej sprawie znawcy, między innymi generałowie, którzy sprawdzili się w boju i znają się na rzeczy. Ponieważ swoją pozycję budowali w polu, w ogniu walki, takie opinie mogą być przydatne dla oceny tego menniczego wydarzenia. Może więc lepiej ich nie cytować. Wreszcie przeczytałem gdzieś, że można pływać na węgorza. Wiadomo, że można na pieska, na żabkę, kraulem albo na delfina. Ale żeby na węgorza? Jak człowiek wpadnie do wody, to może utonąć. Z prostej przyczyny. Chodzi pionowo, więc kiedy traci grunt pod nogami, chce go odzyskać. Dalej stoi i to nie jest dobry kierunek. Więc ci, co nauczają pływania, mówią, by się na wodzie położyć, a reszta jakoś pójdzie. Jak człowiek uzyska jaką taką pływalność, to potem może mieszać kończynami i posuwać się do przodu albo do tyłu, w zależności od potrzeb. Rozważania takie są szczególnie przydatne w Przemyślu, gdzie – jak wiadomo – basenów i akwenów kąpielowych nie brakuje i jest tylko problem, co wybrać.
Basen, San czy Ostrów? Pływanie na węgorza to nowość. Nie żeby zagarniać i kopać wodę, by ją przepychać do tyłu, ale aby niejako zasysać wodę, tak jak to robią węgorze i meduzy. Wszystkie wielkie i spektakularne sztuki operowania ciałem biorą się z obserwacji świata przyrody i nie jest to żadne odkrycie. Kto jak kto, ale węgorz wie, jak pływać. Harley Hicks – słynny trener pływacki z Ameryki tak to opisuje. „Wyobraź sobie ruch swoich bioder w przód i w tył, ale ten ruch musi wyjść aż z piersi. Potem całe ciało faluje, aż do koniuszków palców u stóp. W tym czasie ramiona przyciśnięte są do uszu, a jedna dłoń trzyma drugą daleko z przodu”. I płyniemy. Co łączy te wszystkie trzy wydarzenia? Woda. Woda chłodzi, gasi pragnienie, obmywa, bierze udział nie tylko w pływaniu, ale i w praniu i gotowaniu. Sam człowiek składa się z wody i to w znacznej ilości, spożywa tę wodę w różnej postaci, często też w znacznej ilości. Bez wody ani rusz.

Urwany wodociąg i brunatno-szara maź sącząca się z kranu pokazuje, w jak zagadkowym świecie żyjemy. Zagadką pozostaje też, jak człowiek może się stać w wodzie węgorzem. Nie jest natomiast niczym zaskakującym wybita ostatnio pamiątkowa moneta. „Coin” to prawo i przywilej dowódców. Jeżeli więc ktoś zasłużył się na polu walki, to powinien mieć swój pieniądz. Chociażby po to, by mu woda sodowa nie uderzyła do głowy.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
mk 91.193.208.124 12.08.2017

"Rura pękła i się wylało. Ten pomysłowy i śmiały manewr pozbawił wody okolicznych mieszkańców. Taka okoliczność, przy rozpoczynającym się dniu, zmalowana znienacka, przy temperaturze plus 37 – to prawdziwa przyjemność. Potem dowiedziałem się, że Bartłomiej Misiewicz będzie miał swój pamiątkowy pieniądz wojskowy"


  Panie redaktorze Czarniecki , niech mi pan powie   , co ma pęknięta rura do medalu ?  No , co ?  Czyżby tzw. "sezon ogórkowy '  w P-ślu osiągnął dno dna ,ze pociska pan takie  dyrdymały?  A może to skutek upałów  panujących również   u pana    w mieście  spowodował ,że mózg  zaczyna   "pracować  " trochę inaczej , wolniej.

Sonda
Jak często wyjeżdżasz na zagraniczne urlopy?
  • Przynajmniej raz do roku
  • Częściej niż raz do roku
  • Raz na kilka lat
  • Urlop zawsze spędzam gdzieś w Polsce
  • Nigdy nie wyjeżdżam podczas urlopu
nr 42/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium