Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 346/2016, Niedziela 11 grudnia 2016 r., Damazego i Waldemara
Opublikowano
Portret zadumy
Jest takie słowo w języku polskim, trochę zapomniane. Zaduma. Dopada nas, kiedy nadchodzi jesień, a rok zbliża się ku końcowi. Liście opadają z drzew, dzień robi się krótszy. Próbuje to jakoś ratować zmiana czasu, ale niewiele to daje. Listopad rządzi się swoimi prawami. Te liście opadające z drzew i skrócony dzień oraz coraz mniej kartek w kalendarzu przypominają o jednym. O przemijaniu.

W pogoni za codziennymi sprawami nie dostrzegamy, jak mija czas i jak szybko to wszystko umyka. Jak nas coraz mniej. Dzień Wszystkich Świętych, a potem Zaduszki to szczególny czas. Wspominamy bliskich, którzy odeszli, ale też jednoczymy się z tymi wszystkimi, których już nie ma wśród żywych, wierząc, każdy na swój sposób, że jednak gdzieś trwają. Truzimem jest stwierdzenie, że tyle ich jest, ile o nich pamiętamy. Faktem jest, że stając nad grobami, przypominamy sobie, jacy byli, jak żyli i jak odeszli i w ten sposób przechowujemy ich w sobie. Wtedy, choć w całkiem innym wymiarze, żyją nadal. Wędrówki po cmentarzach w ten szczególny czas potwierdzają te proste prawdy. Ludzie pochyleni nad miejscami, gdzie spoczywają ci, którzy odeszli z tego świata, trwają w zadumie. Nie każdy przeżywa to w taki sam sposób, ale tak było, jest i będzie. Są i tacy, którzy głośno rozprawiają, dyskutują i komentują aktualności. Pamięć niejedno ma imię. Co by nie powiedzieć – jedno jest pewne. Tam, gdzie palą się znicze, ktoś był. Najsmutniej tam, gdzie pusto i głucho. 

Stary, zardzewiały i pochylony krzyż, grób porośnięty trawą. Zapomniany. Pocieszeniem może być to, że kiedy robi się ciemno i cały cmentarz skąpany jest w blasku tysięcy zniczy, ogrzeją się i te zapomniane groby. Bo przecież ten palący się knot to symbol życia. Albo dopala się do końca, albo gaśnie nagle, bo zdmuchnął go wiatr i przerwał jego żywot. Mniej lub bardziej odkrywcze refleksje nawiedzają człowieka, kiedy podróżuje po tym odrealnionym świecie. Ożywają nasi rodzice, dziadkowie, bliscy i przyjaciele. Próbujemy przypomnieć sobie ich głos, wygląd i to, co z nich przetrwało w nas. Wtedy dopiero można poczuć, jak szybko mija czas. W jednym z paryskich muzeów przechowywana jest rzeźba wykonana przez Auguste’a Rodina. „Myśliciel”. Przedstawia postać ludzką w stanie głębokiego zamyślenia. Mężczyzna siedzi pochylony, łokieć opiera na kolanie, a brodę wspiera na zgiętej w nadgarstku dłoni. Charakterystyczna sylwetka bywa używana jako symbol filozofii. Kiedy podpieramy zamyśloną głowę ręką , każdy maluje swój własny portret jesiennej zadumy.
3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ozzman 94.40.75.11 11.11.2016

YOUTUBE.COM - PROLETARYAT - PRZEMIJANIE

user
Ozzman 94.40.75.11 11.11.2016
TYPE O NEGATIVE - EVERYTHING DIES - TEKSTOWO.PL
user
Ozzman 94.40.75.11 11.11.2016

GEORGE HARRISON - ALL THINGS MUST PASS

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium