Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 342/2016, Środa 7 grudnia 2016 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Pamiątka z Kiribati
Pułapki bywają różne. Dawniej kopano jamę i sprytnie ją maskowano. W środku sterczało coś ostrego. Szedł sobie mamut, wpadał do dziury i pozamiatane. Człowiek ciągle wymyśla pułapki. Wnyki, sidła, zapadki. Ktoś chce złapać legalnie kurę, kota, mysz czy szczura, bobra, ptaka albo kreta. Może w tym celu kupić sobie żywołapkę. To klatka, w której zapadnie blokowane są na specjalnych uchwytach pręta, połączonego z dźwignią płytki na przynętę. Gdy gryzoń wejdzie do środka i dotknie płytki z przynętą, opadają wrota z obu stron.
Nie można się wydostać. Są zabezpieczenia. Reklamują to cudo jako system doskonały. W sieci pełno takich ofert. Kłusownicy też konstruują różne wynalazki, by złapać w pułapkę nieszczęsną zwierzynę i jest to godne potępienia.

Człowiek wymyśla, jak usprawnić klatkę na homary, jak szybciej złowić rybę i na jaką przynętę. Równolegle z tym podejmowane są inne wysiłki. Taki telefon komórkowy. To dopiero jest pułapka. Dostajesz SMS-y. 
„Wyślij teraz za darmo „A” na podany numer. Pieniądze czekają na Ciebie”. Albo: „Czy Twój numer jest aktualny? Będziemy dzwonić w sprawie nagrody! Odpisz TAK lub NIE”. Wystarczy odpisać, a uruchamia się spirala wydatków. Wciąga Cię do tej klatki, jak tego gryzonia do zapadki. Wrota opadają z obu stron i pozamiatane. Przyjdzie rachunek. Ostatnio Urząd Komunikacji Elektronicznej otrzymuje sygnały od abonentów. Dotyczą skłonności do oddzwaniania na połączenia nieodebrane. 

Telefon dzwoni wieczorem albo nocą. Celowo. Skłania do oddzwonienia. Mechanizm jest prosty. Opiera się na nieuwadze oraz nadmiernym zaufaniu. Najczęściej dzwoni numer z „egzotycznego” kraju, np. Republiki Konga. Na wyświetlaczu pojawiają się więc numery, które mogą sugerować połączenia krajowe. Na przykład Wybrzeże Kości Słoniowej ma na początku + 225 i może być mylone z numerem kierunkowym Warszawy (22). Pojawiają się też numery przypominające polskie numery komórkowe (np. 703). Oszuści kierują połączenia na losowo wybrane numery i czekają, aż ktoś oddzwoni pod wyświetlony numer. Nieświadomi podstępu użytkownicy oddzwaniają na ten numer i są obciążani przez operatorów kosztami. Za połączenia międzynarodowe. Do radia zadzwonił słuchacz ze Słupska, który za takie „numery” dostał rachunek na 3 tys. zł. Zdarza się, że połączenia są celowo wydłużane, np. symulowany jest sygnał rozłączenia i jeśli ktoś nie naciśnie czerwonej słuchawki – połączenie trwa nadal. Licznik bije. Urząd ostrzega, a w sieci publikowane są numery, na które nie wolno oddzwaniać. Z drugiej strony, kiedy ktoś korzysta z telefonu często, to machinalnie oddzwoni. Na przykład na numer, który zaczyna się od +686. Wygląda na polską komórkę. Tylko zamiast 9-ciu cyfr ma ich 11. Kto ma czas to liczyć. Dzwonisz, a w słuchawce słychać tajemniczy jęk. Ktoś wzdycha. Myślisz, że to głupi żart. Rozłączasz się. Potem okazuje się, że telefon był z Republiki Kiribati. To 33 wyspy koralowe, gdzieś na Pacyfiku. Przyjdzie rachunek. Pamiątka z Kiribati.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium