Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 337/2016, Piątek 2 grudnia 2016 r., Pauliny i Balbiny
Opublikowano
Zdrowie nie dla każdego
Ostatnio bardzo inspirującą myśl wygłosił obecny wiceminister zdrowia. Otóż zapytany przez dziennikarkę o sejmową dyskusję nad kwestią dopuszczalności aborcji, był łaskaw stwierdzić, że według niego „światopogląd jest tak samo ważny, jak zdrowie”. Zdanie to padło w kontekście opowiedzenia się posłów za całkowitym zakazem aborcji i jednocześnie prawie zupełnym ograniczeniem stosowania procedury in vitro.

Oczywiście podobne zdania słyszymy na co dzień ze strony polityków i publicystów, ale wypowiedziane przez ministra zdrowia nabiera ono specjalnego znaczenia i inspiruje do głębszych rozmyślań. Bo co to znaczy, że światopogląd (czyli przekonaniem religijne, polityczne lub obyczajowe) jest wartością o takiej samej randze, jak zdrowie? Znaczy to, że według władz resortu ludzkie zdrowie nie jest nadrzędną wartością, można go zatem nie ratować, jeśli w jakiś sposób jest to sprzeczne z wyznawanym przez lekarza lub urzędnika państwowego światopoglądem.

Światopogląd jest oczywiście bardzo ważny. Każdy z nas jakiś posiada (choć jest tego bardziej lub mniej świadomy), każdy z nas się nim kieruje w życiu. Ale światopogląd – jak sama nazwa wskazuje – to tylko pogląd, a nie prawda czy rzeczywistość. Są natomiast takie sfery rzeczywistości, w których subiektywny pogląd powinien zostać zawieszony w imię ludzkiej solidarności. Taką sferą jest choćby ludzkie cierpienie: jeśli widzimy człowieka cierpiącego, chorego, umierającego – to chcemy mu pomóc, niezależnie od tego, jakiej jest płci, rasy, wyznania czy orientacji seksualnej.

To jest odruch podstawowy dla bycia człowiekiem i to właśnie z niego wzięła się medycyna. Od lekarki czy pielęgniarza (i ich ministerialnych zwierzchników) oczekujemy, że pomogą nam niezależnie od tego, czy znajdujemy się po tej samej stronie sceny politycznej, bowiem wobec prawdziwego cierpienia ludzkiego ideologie są niczym. Ideologie są tylko słowami i wie to każdy normalny człowiek.

Natomiast ktoś, kto twierdzi, że światopogląd (zwłaszcza ten wyznawany przez niego) może być równoznaczny ze zdrowiem, nie widzi wokół siebie ludzi, a tylko pionki z układanki w swej głowie. A jeśli jest on przy tym (nawet tylko wice-) ministrem, to powinno nas to niepokoić w najwyższym stopniu. Bo po aborcji i in vitro może przyjdą inne idee i pomysły, dla których warto będzie poświęcić zdrowie własnych obywateli. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę