Życie Podkarpackie nr 45/2019 Życie Podkarpackie nr 45/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 315/2019, Poniedziałek 11 listopada 2019 r., Bartłomieja i Marcina
Opublikowano
Jak zabezpieczyć drewnianą architekturę ogrodową przed zimą?
Podczas jesiennych porządków w ogrodzie szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na stan techniczny i wygląd drewnianych konstrukcji. Po letnich miesiącach, kiedy upalne dni przeplatają się z deszczowymi, tarasy, płoty, altany, pergole i inne meble ogrodowe mogą wymagać konserwacji i odpowiedniego zabezpieczenia przed nadchodzącą zimą.

Zimowe warunki pogodowe – deszcz, śnieg, ostre słońce na przemian z siarczystym mrozem nie sprzyjają trwałości i urodzie drewna. Niszczą strukturę surowca, zmniejszając jego trwałość oraz estetykę. O czym trzeba pamiętać teraz, aby drewniane konstrukcje ogrodowe równie dobrze służyły nam w przyszłym sezonie? Gdy mamy do czynienia z elementami nowymi, wystarczy powierzchnię drewna oczyścić, odtłuścić i odpylić, a następnie nałożyć wybrany preparat według wskazówek na opakowaniu. Fachowcy polecają impregnaty głęboko penetrujące. Nie tylko redukują chłonność drewna i zapewniają skuteczną ochronę przed sinizną, grzybami, pleśnią czy owadami, ale też pozwolą nam zaoszczędzić parę złotych, bo przyczynią się do dużo niższego zużycia dekoracyjnych preparatów powłokotwórczych.



Odnawiamy stare

Nieco więcej pracy czeka nas, jeśli mamy do czynienia z drewnem, które wcześniej było poddane zabiegom impregnacji, zostało pomalowane farbą lub lakierem. Starą powłokę malarską, która zaczyna się łuszczyć i pękać, należy usunąć. Niewielkie ubytki w drewnie trzeba zeszlifować, a następnie uzupełnić masą szpachlową. Większe – miejsca spróchniałe czy zbutwiałe – najlepiej wyciąć i zastąpić zdrowym drewnem.

Olej zamiast lakieru

Dla miłośników oryginalnej faktury drewna dobrym rozwiązaniem mogą się okazać specjalne oleje do mebli ogrodowych. Tego typu środki również wzmacniają powierzchnię, uodporniając ją na wilgoć, pleśń czy grzyby, sam zabieg trzeba jednak powtarzać zdecydowanie częściej – najlepiej każdej wiosny.

 

Kiedy?

Na prace konserwatorskie najlepiej wybrać słoneczny i pogodny dzień. Sprzyjająca temperatura to na ogół 10 do 25 stopni C, powinno być też w miarę sucho. Duża wilgotność powietrza może wydłużyć proces schnięcia preparatu i obniżyć jego parametry użytkowe. W razie wątpliwości warto się kierować zaleceniami producenta na opakowaniu wybranego produktu.

nr 45/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium