Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Uprawa roślin wysoko białkowych w Polsce
Propagowanie uprawy roślin wysokobiałkowych, w tym także soi, w ostatnim czasie w naszym kraju przebiega na szeroką skalę. Związane jest to przede wszystkim z potrzebą zabezpieczenia rodzimego białka dla przemysłu paszowego oraz nieocenioną rolą w zmianowaniu tych roślin. Zachętą do ich uprawy są wyższe dopłaty, m.in. do materiału siewnego, a także możliwość ich włączania w strukturę zazielenienia.

W naszych warunkach klimatycznych i geograficznych mogą być uprawiane tylko odmiany soi, które zostały wyhodowane lub przebadane w Polsce pod względem przydatności do uprawy i niemodyfikowane genetycznie. Wiąże się to z tym, że soja jest rośliną dnia krótkiego o dużych wymaganiach termicznych, dlatego większość jej odmian zagranicznych w Polsce po prostu nie dojrzewa. Do uprawy w polskich warunkach nadają się odmiany, które wymagają w okresie wegetacji sumy dziennych temperatur do 2200°C, a ich okres wegetacji nie przekracza 140 dni. – Mimo zainteresowania ze strony rolników uprawą soi brakowało dotychczas podmiotów i firm zajmujących się skupem i przetwórstwem tego ziarna, dlatego wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku Zakłady Chemiczne Organika-Azot SA, będąc właścicielem Elewatora w Jarosławiu, postanowiły rozszerzyć współpracę z rolnikami o kontraktację i skup ziarna soi. Zaopatrujemy również zainteresowanych rolników w kwalifikowany materiał siewny soi – tłumaczy Jan Ocalewicz, kierownik Elewatorów Jarosław i Zimno.

Korzyści

Warto pamiętać, że choć nie wszystkie odmiany soi przyjmują się w naszym kraju, tak naprawdę jej uprawa wcale nie jest trudna.  – Wprowadzenie jej do uprawy dla wielu gospodarstw może się stać głównym „łamaczem” płodozmianu zbożowego, z tego względu że stanowi ona doskonały przedplon pod uprawę pszenicy i kukurydzy. Cechuje ją mocno rozbudowany system korzeniowy, dzięki czemu skutecznie oddziaływuje strukturotwórczo na glebę, oczyszczając ją z chorób podstawy źdźbła zbóż. Dodatkowo też soja za pomocą bakterii brodawkowych zatrzymuje w glebie sporą ilość azotu, mogą zgromadzić w glebie nawet do 100 kg N/ha. W tym celu konieczne jest zaprawianie nasion szczepami bakterii Rhizobium. Nie bez znaczenia jest też to, że jej uprawa charakteryzuje się krótkim okresem inwestowania, co ja odróżnia od zbóż rzepaku i innych roślin – mówi J. Ocalewicz. Do jej uprawy i zbioru wykorzystywany jest te same maszyny, co do uprawy zbóż. Może się zdarzyć, że raz na kilka lat roślina będzie dosuszenia, ale nie w tak znacznym stopniu jak na przykład ziarno kukurydzy.

Wysiew

Soję najczęściej wysiewa się w pierwszej dekadzie maja, natomiast zbiera się zazwyczaj w drugiej dekadzie września. Roślina ta źle znosi gleby bardzo kwaśne i zwięzłe, najlepiej rozwija się w środowisku o wysokim pH 6,5 – 7,0, w glebach lekkich, przewiewnych, natomiast najwyższe plony osiąga na kompleksach pszennych. – Dobrym przedplonem dla jaj uprawy stanowią zboża, kukurydza i rośliny okopowe. Pole pod jej zasiew powinno zostać zaorane na zimę, aby nastąpił rozkład resztek pożniwnych oraz  by zgromadzić wilgoć i odbudować strukturę gleby. Soja to gatunek mający wysokie zapotrzebowanie na wodę w okresie kiełkowania, nie potrzebuj natomiast ochrony fungicydowej ani insektycydowej, zatem choroby i szkodniki do tej pory w naszym kraju nie stanowią dla soi wielkiego zagrożenia. Sporym problemem mogą być natomiast chwasty, jako że roślinę tę cechuje powolny wzrost początkowy, należy mieć świadomość, że jest wrażliwa na zachwaszczenie. Można nawet powiedzieć, że krytycznym okresem zagrożenia jest pierwszy miesiąc po wschodach – ostrzega specjalista.

Zbiory

Zbiór tego zboża  przeprowadza się za pomocą kombajnu zbożowego i jest on jednoetapowy. Jej strąki są nisko osadzone, więc koszenie musi się odbywać przy maksymalnym opuszczeniu zespołu żniwnego, z tego powodu należy wcześniej szczególnie zadbać o to, by pole przedsiewnie zostało starannie wyrównane. Do wykonania zbioru można przystąpić wtedy, kiedy wszystkie strąki będą już brązowe, a nasiona twarde. Nasiona, jeśli pogoda nam dopisze, wysychają na pniu do 12 – 14 procent. Soja podobnie jak inne rośliny motylkowe pozostawia po sobie dobre stanowisko pod uprawę innych zbóż. Plusem jest też to, że jeżeli brodawkowanie soi było dobre, to dla roślin następczych pozostaje w glebie nawet od 50 do 100 kg azotu symbiotycznego na hektar.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium