Życie Podkarpackie nr 33/2018 Życie Podkarpackie nr 33/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 229/2018, Piątek 17 sierpnia 2018 r., Jacka i Mirona
Opublikowano
Jak walczyć ze ślimakami w ogrodzie?
Chętnie stołują się w naszych ogrodach, siejąc spustoszenie na grządkach warzywnych i rabatach kwiatowych. Zniszczone rośliny i ich korzenie, lśniąca ścieżka zaschniętego śluzu to wyraźne oznaki pojawienia się niechcianych gości. Jak sobie radzić z „pełzającą plagą”?

Ślimaki żerują przez cały sezon, ale największe szkody wyrządzają właśnie teraz, gdy ich ofiarami padają siewki i delikatne, młode pędy budzącej się do życia roślinności. Rośliny uszkodzone przez ślimaki są słabsze, częściej chorują i obumierają. 

Po pierwsze profilaktyka

Jeżeli w poprzednich sezonach mieliśmy problem ze ślimakami, to w tym zrezygnujmy z uprawy roślin, które są szczególnie narażone na ich apetyty. To m.in. aksamitki, szałwie, nagietki, słoneczniki i lewkonie. Ofiarą żarłocznych mięczaków mogą paść również okazy mięty, dzwonków, łubinu, margerytki i ostróżka.

Zamiast nich warto wybrać długo kwitnące begonie, smagliczki, pelargonie, goździki, piwonie, gipsówki, płomyki, skalnice, wilczomlecze oraz niektóre zioła (głównie santolinę, lawendę, czosnek czy przywrotnik). Doświadczeni działkowicze podpowiadają, że nasturcje, orliki, tawułki, miodunki, żurawki, ciemierniki, bodziszki są również omijane przez ślimaki.

Porządek przede wszystkim

Pamiętajmy, że ślimaki są wyjątkowo aktywne w ogrodach założonych na glebach zwięzłych i lekko zasadowych. Preferują cieniste i wilgotne zakamarki. Chętnie kryją się w wysokich trawach czy gęsto nasadzonej roślinności, dlatego ważnym działaniem jest regularne koszenie, pielenie i grabienie działki. Są bardzo żarłoczne, nie gardzą nawet resztkami organicznymi, dlatego należy je regularnie usuwać. Pozbądźmy się też większych kamieni, wilgotnego drewna i innych elementów, które mogą stanowić schronienie przed zabójczym dla nich słońcem.

Begonia semperflorens, czyli begonia stale kwitnąca nieczęsto pada ofiarą ślimaczych apetytów.


W niedużych ogrodach ślimaki można wyłapywać ręcznie lub zwabiać do pułapek (np. piwnych). Naturalną tamą dla migracji tych stworzeń jest rozsypanie cienkiej warstwy słomy, igliwia, potłuczonych skorupek jaj, ostrych kamyków.

Nie zapominajmy o regularnym przekopywaniu podłoża – usuniemy w ten sposób skupiska ślimaczych jaj. Po środki chemiczne sięgajmy w ostateczności – zdaniem działkowców wystarczające może się okazać opryskiwanie roślin gnojówką z paproci narecznicy samczej i skrzypu polnego.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 33/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium