Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Co zrobić z liśćmi jesienią?
Kolorowe jesienne liście, choć piękne, mogą być prawdziwym utrapieniem. Zalegające na trawnikach, pod drzewami, albo rozwiewane przez wiatr stanowią problem właścicieli ogrodów i działek. Zamiast narzekać, możemy je sprytnie wykorzystać. Oto kilka sposobów.

Ochrona przed mrozem

Opadłe liście mogą posłużyć nam do zabezpieczenia roślin przed zimnem. To doskonałe okrycie dla roślin cebulowych, juki ogrodowej, bratków, lilii czy innych bylin. Nie należy okrywać liśćmi całych roślin (np. wrzosów), gdyż sprzyja to rozwojowi chorób grzybowych. Do ponownego wykorzystania zbieramy liście już podsuszone, jeśli są mokre od rosy albo deszczu, zaczekajmy.

Ściółkowanie i użyźnianie


Liśćmi możemy ściółkować podłoże wokół zimozielonych krzewów liściastych i iglastych. Jeśli rośliny są zdrowe, w ogóle nie trzeba uprzątać spod nich opadłych liści. W procesie rozkładu będą one wzbogacać glebę w cenne składniki odżywcze. Umieszczając liście w kompostowniku z dodatkiem nawozu azotowego, uzyskamy wspaniały kompost lub ziemię liściową.

Ostrożnie z paleniem

Na pożytek ogrodu wykorzystujemy wyłącznie liście ze zdrowych roślin. Liście chore i zarażone szkodnikami najlepiej spalić. Pamiętajmy jednak, że palone liście produkują dużo dymu, który zanieczyszcza powietrze i może być uciążliwy dla sąsiadów. Zasady spalania liści regulują lokalnie obowiązujące przepisy oraz ustawa o odpadach. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium