Dzisiaj jest niedziela, 26 lutego, 2012
Wydarzenia
Galeria ARP. Sztuka czy kunszt?
Wystawę tę właściwie powinien recenzować jakiś znawca przedmiotu, czyli ornitolog. Jednak fotografia to nie tylko występujący na niej obiekt, ale obraz zbudowany z wielu elementów, których jak najlepsze wykorzystanie (zakomponowanie) decyduje o jakości zdjęcia.
Pierwsze, co na tej wystawie uderza odbiorcę, to skala. Ptaszki, które w naturze mają około dziesięciu centymetrów, na fotografiach są nieraz trzykrotnie powiększone i to z ogromną dbałością o szczegóły i barwy. Drugie to "zamrożone" sytuacje, w których nawet malutka rybka trzymana w dziobie przez zimorodka nie trzepoce ogonem, albo myszołów zwyczajny przelatujący tuż nad grzbietem sarny. Wśród zdjęć są również takie, o zabarwieniu erotycznym. Na tyle znam fotografię, że wiem, jak wiele godzin trzeba trwać w bezruchu, gdzieś w zaroślach czy na bagnach, żeby w tym jednym, najciekawszym momencie, nacisnąć spust migawki i utrwalić to, co niepowtarzalne. Do tego dochodzi naprawdę drogi sprzęt, bez którego nie ma co marzyć o fotografowaniu ptaków i doskonałe opanowanie technik fotograficznych. Oczywiście w teren nie ma co się wybierać bez wiedzy o życiu i zwyczajach ptaków oraz środowisku, w którym żyją. Podsumowując - taka fotografia wymaga prawdziwego kunsztu. Choć "kunszt" to inaczej "sztuka" można się spierać, czy tę wystawę można zaliczyć do artystycznych. Jeżeli użyć jednej z wielu definicji sztuki (mówiącej, że sztuką jest to, co zawiera przesłanie i głębsze treści) możemy przyjąć, że wystawa ma ambicje bycia artystyczną. Wszak odbiorca dostaje coś, czego bez pośrednictwa autora nie jest w stanie sam zobaczyć.
2011-08-17 12:22
SIERPIEŃ
W baszcie zagnieździły się ptaki
W Galerii ARP mieszczącej się w baszcie zamku krasiczyńskiego można zobaczyć około trzydziestu gatunków ptaków. Wystawa fotografii zatytułowana "Skrzydlate Podkarpacie" jest efektem bezkrwawych łowów pięciu członków Fotoklubu KGT: Witolda Maślanki, Dawida Michalaka, Jacka Poddobińskiego, Piotra Welcza oraz Michała Wnuka.
Wystawę tę właściwie powinien recenzować jakiś znawca przedmiotu, czyli ornitolog. Jednak fotografia to nie tylko występujący na niej obiekt, ale obraz zbudowany z wielu elementów, których jak najlepsze wykorzystanie (zakomponowanie) decyduje o jakości zdjęcia.
Pierwsze, co na tej wystawie uderza odbiorcę, to skala. Ptaszki, które w naturze mają około dziesięciu centymetrów, na fotografiach są nieraz trzykrotnie powiększone i to z ogromną dbałością o szczegóły i barwy. Drugie to "zamrożone" sytuacje, w których nawet malutka rybka trzymana w dziobie przez zimorodka nie trzepoce ogonem, albo myszołów zwyczajny przelatujący tuż nad grzbietem sarny. Wśród zdjęć są również takie, o zabarwieniu erotycznym. Na tyle znam fotografię, że wiem, jak wiele godzin trzeba trwać w bezruchu, gdzieś w zaroślach czy na bagnach, żeby w tym jednym, najciekawszym momencie, nacisnąć spust migawki i utrwalić to, co niepowtarzalne. Do tego dochodzi naprawdę drogi sprzęt, bez którego nie ma co marzyć o fotografowaniu ptaków i doskonałe opanowanie technik fotograficznych. Oczywiście w teren nie ma co się wybierać bez wiedzy o życiu i zwyczajach ptaków oraz środowisku, w którym żyją. Podsumowując - taka fotografia wymaga prawdziwego kunsztu. Choć "kunszt" to inaczej "sztuka" można się spierać, czy tę wystawę można zaliczyć do artystycznych. Jeżeli użyć jednej z wielu definicji sztuki (mówiącej, że sztuką jest to, co zawiera przesłanie i głębsze treści) możemy przyjąć, że wystawa ma ambicje bycia artystyczną. Wszak odbiorca dostaje coś, czego bez pośrednictwa autora nie jest w stanie sam zobaczyć.
Jacek SZWIC
Komentarze (0) |
+DODAJ swój komentarz |
W SKRÓCIE
25 lutego, 12:39
25 lutego, 12:24
25 lutego, 11:09
24 lutego, 10:51
24 lutego, 9:30
23 lutego, 9:52
23 lutego, 9:47
23 lutego, 9:36
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
ZDJĘCIE TYGODNIA
fot. Dariusz Delmanowicz
Kontrabandę o wartości 2 milionów złotych wykryli pogranicznicy w ciężarówce stojącej na posesji w powiecie przemyskim.
CMS & design © 2007-2012 by Biznesmed. Wszelkie prawa zastrzezone.








