Życie Podkarpackie - strona główna
Szukaj na portalu Zycie.pl:     
redakcja reklama prenumerata

Zamieść
ogłoszenia

Kina

Kuchnia

Horoskop

Galerie
foto

Forum

Podaruj Dzieciom
Radość

 
INFORMACJE
SPORT
KULTURA
ARCHIWUM
Dzisiaj jest piątek, 3 września, 2010
 
Przemyśl  |  Jarosław  |   Przeworsk  |   Lubaczów  |   Dynów  |   Rzeszów
 
Strona główna » Informacje » Przemyśl
Przemyśl
2009-10-28 11:45

Rozmowa z Wiesławem Pietrzakiem, byłym bezdomnym, odtwórcą głównej roli w filmie w filmie "Skopani"

Poszedłem po ćwiartkę i przestałem pić

Wiesław Pietrzak – łodzianin, były bezdomny i alkoholik. Zagrał w filmie Skopani, którego projekcja w Centrum Kulturalnym zainaugurowała obchody XXII Międzynarodowego Dnia Walki z Ubóstwem w Przemyślu, obchodzonym 20 października. Wiesław Pietrzak był gościem w Przemyślu.



fot.H. Lewkowicz
Wiesław Pietrzak był bezdomnym alkoholikiem. Dziś pomaga innym radzić sobie z tym problemem.
Pan wie co to znaczy żyć w bezdomności.
– W moim przypadku spowodowała to choroba alkoholowa. Po wypadku nie mieli co ze mną zrobić i wysłali mnie do schroniska Brata Alberta w Łodzi. Nie czułem się jednak tam dobrze. Nie umiałem się tam odnaleźć. Już wtedy wiedziałem, że chcę z tego wyjść. Status bezdomnego miałem dwa i pół roku. Odszedłem z tamtego schroniska i pojechałem do Wrocławia. W międzyczasie byłem jeszcze u Kotańskiego w Warszawie.

We Wrocławiu poszedł pan na terapię.
– Wiedziałem, że chcę być innym człowiekiem. I taki cel sobie postawiłem.

Jak przestał pan pić?
– Dopiero niedawno, w dziesiątą rocznicę mojego życia w trzeźwości uświadomiłem sobie ten paradoks. Szedłem po ćwiartkę, bo więcej nie miałem pieniędzy. Okazało się jednak, że szedłem po to, by przestać pić. Wszedłem do otwartego kościoła. Nie powiem, żebym się modlił wtedy, bo wtedy już chyba nie pamiętałem pacierza. Podszedł do mnie ksiądz, który był opiekunem grupy AA. Porozmawiał ze mną, dał mi jedzenie i adres grupy, do której mam się zgłosić. I ja już po tę ćwiartkę nie poszedłem. Był 6 sierpnia...

Wierzy pan, że to Opatrzność kierowała pana krokami?
– Mówię zawsze, że Siła Wyższa nade mną czuwała. Potem postawiłem sobie taki cel, żeby kiedy już rozpocznę pracę, najpóźniej po drugiej wypłacie, pójść na sublokatorkę. I tak się stało. Zacząłem pracować w kuchni, tam u Brata Alberta i tam pracuję do dziś. Działam też w ruchu AA i tego się nigdy nie wyrzeknę.
1   2  


lew


 Komentarze (0) +DODAJ swój komentarz
 
 
Jeżeli uważasz, że zostało naruszone Prawo prasowe, zgłoś to: redakcja@zycie.pl
 
 
 
 
 
W SKRÓCIE

01 września, 9:42
Zielone światło dla młodych rolników
01 września, 8:49
Uczcimy pamięć ofiar II wojny światowej
30 sierpnia, 18:51
Chce zdążyć przed wyborami
25 sierpnia, 9:52
Wojciech Fednar odegrał hejnał z wieży kościoła Mariackiego
23 sierpnia, 18:17
Spadła tuż po starcie
20 sierpnia, 16:56
Klimatyzowane otokary
19 sierpnia, 11:41
Tenisiści w Jarosławiu
18 sierpnia, 10:48
Elektroniczny cmentarz

więcej »

 
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

1. Tragiczna miłość
2. Ulice zmieniły się w rzeki
3. Afera podsłuchowa w zaciszu domowym
4. Zróbcie coś z tym świńskim ryjem!..
5. Żołnierze zarażeni tajemniczym pasożytem

więcej »

 
ZDJĘCIE TYGODNIA

Zdjęcie tygodnia
fot. Łukasz Mendychowski
Wincentiada 2010

archiwum zdjęć »


JEDYNKA ŻYCIA

SONDA
Czy byłbyś gotów oddać komuś swój narząd, jeżeli wymagałby przeszczepu?

tak
nie
nie zastanawiałem się




LINKI
www.gazetylokalne.pl/tujesteuropa.
Aspirant Fortuna radzi
Varietes
15 sposobów na dotacje dla każdego
wmprojekt
jarosław 24


więcej »
CMS & design © 2007-2010 by Biznesmed. Wszelkie prawa zastrzeżone.