Sobota, 20 grudnia 2014

Strona główna Życia Podkarpackiego

Rejestracja | Logowanie
reklama
Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player
reklama
Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player
Dodaj komentarz

Zarzuty dla wójta gminy Wiązownica :: zobacz komentowany artykuł

Ścieżka rowerowa z Jarosławia do Radawy - nie uzyskała pozwolenia na użytkowanie ( wybudowana niezgodnie z projektem i wnioskiem o dofinansowanie z unijnych funduszy) W ścieżce utopiono trzy miliony złotych z kredytu. Szatnia dla piłkarzy w Ryszkowej Woli - nie uzyskała pozwolenia na użytkowanie (wybudowana niezgodnie z projektem) Pomimo braku zezwolenia na użytkowanie dwa lata temu odbyło się bardzo uroczyste otwarcie i przekazanie szatni sportowcom. Od tego czasu szatnia stoi zamknięta a piłkarze przebieraja sie w krzakach. Kaplica cmentarna w Wiązownicy - miała kosztować 200 tys. kosztowała 700 tys. (wybudowana niezgodnie z projektem, po wielu zastrzeżeniach ze strony Nadzoru Budowlanego wkońcu dostała pozwolenie na użytkowanie) Nowa siedziba Policji i poczty w Wiązownicy - nie uzyskała pozwolenia na użytkowanie. "Grzybki" do festynów w dwóch miejscowościach gminy - nie uzyskały pozwolenia na użytkowanie Zadłużenie gminy- ponad 10 milionów Pozyskanie środków unijnych - praktycznie żadne Brak sieci kanalizacyjnej w ośmiu z dwunastu miejscowości (znakomita większość sieci wykonana przez poprzednika). Brak nakładów na rozbudowę sieci wodociągowej - efekt; w miesiącach letnich występują przerwy w dostawie wody. Zamiast inwestować w infrastrukturę, pieniądze z kredytów Gmina przeznacza na organizację z wielkim rozmachem "Dni Radawy" i festynów z każdej mozliwej okazji - Wójt do dziś nie odpowiedział na pytanie nakłady finansowe na organizacje tych imprez. Na samochód służbowy dla siebie i swojej rodziny do użytkowania bez żadnego limitu kilometrów Wójt przeznacza 135 tys a dla strażaków kupuje 25-letni samochód za 50 tys. Gmina głównie inwestuje w klombiki, fontanny, świąteczne oświetlenie, szopki bożonarodzeniowe i promocję osoby Pana Wójta (banery z jego podobizną w Radawie i ostatnio nawet w Rzeszowie ...taka ukryta kampania wyborcza) Osobom krytykującym, lub zadającym niewygodne pytania na wiejskich zebraniach Wójt wylącza mikrofon, próbuje ośmieszyć lub zdyskredytować, albo udaje, ze pytania nie było. Osoby takie zostały nazwane wichrzycielami w liście, który Wójt wystosował i przekazał do odczytania w kościele. Szczytem wszystkiego było wezwanie przez wójta Policji na zebranie dla zademonstrowania swojej siły (sprawa została zgłoszona do Komendy Wojewódzkiej w Rzesowie) Dodatkowo na forum Nowin osoby krytykujące poczynania wójta zostały zablokowane rzekomo za rozpowszechnianie treści niezgodnych z regulaminem (zaraz po zablokowaniu Pan Wójt chwalił sie na naszej klasie, że wreszcie na forum Nowin zrobił porządek z opozycją). Inne osoby, pomimo zamieszczania obraźliwych wpisów na tym forum nie zostały zablokowane. Mozna by napisać jeszcze o wiele więcej, ale i to wystarczy, żeby pokazać sposób rządzenia w Gminie Wiązownica.
Podobno po zamieszczeniu w Nowinach artykułu o postawieniu Wójtowi zarzutów wójt chodził do sklepu i wypytywał sprzedających o to, ILE EGZEMPLARZY NOWIN SPRZEDALI I KTO JE KUPIŁ :))))))
panie Ryznar mówi pan głupoty że będzie bronił pracowników, to nie Oni mają zarzuty tylko pan i pan się musi bronić. Wypowiada się też pan że ta sprawa nie ma związku z byłym marszałkiem, a ja przypominam że ŻP pisało o podsłuchaniu rozmowy wójta, b marszałka i pewnego przedsiębiorcy na temat pewnych ustaleń dotyczących przetargów więc nie mów pan głupstw.
PONIŻEJ KURIOZALNY WPIS ZAMIESZCZONY NA STRONIE URZĘDU GMINY WIĄZOWNICA. Z przykrością informujemy, że Wójtowi Gminy Wiązownica Panu Marianowi Ryznarowi zostało przedstawionych osiem zarzutów karnych przez Prokuraturę Apelacyjną w Lublinie. Pan Wójt nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów – prosząc mieszkańców Gminy o wyrozumiałość i zaufanie. Równocześnie podkreśla, że liczy na wyjaśnienie sprawy we współpracy z organami, które te zarzuty przygotowały i przedstawiły. Niektórzy świętują z tego powodu – ale pamiętajmy, że ponad nami wszystkimi jest jeszcze Pan Bóg, który ocenia i oceni ostatecznie nasze działania.
Wójtem chciałbym być.
FUNDUSZ SOŁECKI. Panie wójcie,fundusz sołecki w nikogo nie uderzy,wręcz przeciwnie sołtysi i rada sołecka będą mogli wreszcie zdecydować na co przeznaczą pieniążki-nie będzie decydował wójt-wójt jest od tego aby decydował z radą gminy o dużych inwestycjach ,a nie o tym kto ma wykosić rów,zasadzić drzewko czy zakupić potrzebny sprzęt do Domu Kultury. Mimo tego że kwoty funduszu sołeckiego nie są wysokie to Szówsko nie straci.Szówsko co miało stracić już straciło przez ostatnie 3 lata Pańskiej działalności. Wartość inwestycji w Szówsku to trochę więcej jak 1 milion złotych,wartość inwestycji w Radawie ponad 3,3 miliona zł no i rekord Wiązownica grubo ponad 4 miliony. Przeliczając na mieszkańca Szówska to 450 zł na osobę na mieszkańca Radawy 4500 zł na osobę. Czy pan bardziej dba o mieszkańców Wiązownicy ,czy mieszkanców Jarosławia ? Jeżeli Jarosławia to ile Jarosław dołożył na inwestycje w Radawie ? Przypomnę ze Szówsko to największa miejscowość,największe podatki wpłacane do budżetu gminy. I wcale nie chcę różnicować mieszkańców poszczególnych miejscowości ,ale tylko chcę aby wartość inwestycji w poszczególnych miejscowościach była mniej więcej równa w przeliczeniu na mieszkańca. Żadna miejscowość na funduszu soleckim nie straci ,straci tylko wójt, że sołtysi nie będą musieli za najmniejszym wydatkiem latać za panem wójtem i prosić o łaskę, tylko będą mieli z góry określone na co przeznaczą przyznane pieniądze. Wiem że niektórym sołtysom to nie pasuje,bo nie muszą o nic się martwić,nie muszą nic robić ,ale gażę z budżetu chętnie biorą.aAe nie po to zostali wybrani, aby nic nie robić. Na koniec tylko wspomnę że rada gminy może kwotę funduszu zwiększyć,ale to zależy od wójta i radnych.
Jak szlachcic na zagrodzie. Kilka dni temu usłyszał je wójt gminy Wiązownica na Podkarpaciu. Miał on m.in. kupić dla urzędu gminy służbowy samochód za 113 tys. zł, choć rada gminy na ten cel przeznaczyła 75 tys. zł. – Chcąc zrealizować zakup, wójt samowolnie zmienił uchwałę budżetową, z innego konta wyasygnował brakujące ok. 38 tys. zł i kupił samochód – mówi „Rz" Andrzej Jeżyński, szef wydziału w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie. To nie koniec. – Przetarg został tak zorganizowany, że w specyfikacji warunków zamówienia wskazano 75 parametrów, które spełniał tylko jeden samochód: Hyundai ix35 SUV – dodaje Jeżyński. Wójt miał też zatrudnić jako sekretarza osobę bez wymaganych kwalifikacji i dopuść się nieprawidłowości w odrolnieniu działek. – Nie przyznaję się do winy. Mam nadzieję, że wybronię się z tych zarzutów – mówi „Rz" wójt Marian Ryznar. Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA: – W niektórych przypadkach można odnieść wrażenie, że urzędnicy postępują w myśl zasady: szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie. Jednak przekrój funkcjonariuszy publicznych z zarzutami z art. 231 k.k. jest szeroki, a niektórym nadużycie władzy weszło w krew
Jak szlachcic na zagrodzie. Kilka dni temu usłyszał je wójt gminy Wiązownica na Podkarpaciu. Miał on m.in. kupić dla urzędu gminy służbowy samochód za 113 tys. zł, choć rada gminy na ten cel przeznaczyła 75 tys. zł. – Chcąc zrealizować zakup, wójt samowolnie zmienił uchwałę budżetową, z innego konta wyasygnował brakujące ok. 38 tys. zł i kupił samochód – mówi „Rz" Andrzej Jeżyński, szef wydziału w Prokuraturze Apelacyjnej w Lublinie. To nie koniec. – Przetarg został tak zorganizowany, że w specyfikacji warunków zamówienia wskazano 75 parametrów, które spełniał tylko jeden samochód: Hyundai ix35 SUV – dodaje Jeżyński. Wójt miał też zatrudnić jako sekretarza osobę bez wymaganych kwalifikacji i dopuść się nieprawidłowości w odrolnieniu działek. – Nie przyznaję się do winy. Mam nadzieję, że wybronię się z tych zarzutów – mówi „Rz" wójt Marian Ryznar. Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA: – W niektórych przypadkach można odnieść wrażenie, że urzędnicy postępują w myśl zasady: szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie. Jednak przekrój funkcjonariuszy publicznych z zarzutami z art. 231 k.k. jest szeroki, a niektórym nadużycie władzy weszło w krew
Do tej pory gminy dostawały - w zależności od zamożności – zwrot 10 proc., 20 proc. lub 30 proc. kosztów inwestycji, o której współdecydowali mieszkańcy sołectw. Teraz ma to być – odpowiednio – 20 proc, 30 proc. lub 40 proc. Regulacja umożliwia też realizowanie wspólnych projektów przez sołectwa z jednej gminy (fundusze będą mogły się sumować) oraz zmienianie budżetu funduszu sołeckiego w ciągu roku. Fundusze sołeckie działają w gminach posiadających sołectwa od 2009 roku. Korzysta z nich ok. 1200 gmin, czyli co druga gmina w Polsce. Nowa ustawa ma doprowadzić do tego, by z funduszy sołeckich korzystało minimum 70 proc. gmin, które mają sołectwa (warto pamiętać, że w 13 % gminach w kraju sołectw nie ma). Prezydent w dniu 11.03.2014 podpisał nowelizację ustawy o funduszu sołeckim. Może pan wójt zainteresowałby się tą ustawą ,a nie tylko krytykował. Bo w pozyskiwaniu środków z UE czy innych możliwych źródeł to jest pan cienki Bolek.
Do ~:), xyz, WB (IP komputera 83.18.52.190) oraz wichrzyciel, biegły, leks (IP komputera 31.128.8.30). Nie kompromitujcie się, dodając po 3 razy wiadomości podpisane innymi nazwami, przecież widać, że IP jest takie samo. To żenujące.
« 1 2 3 » | koniec